
W skrócie
-
Fala protestów ogarnęła cały Iran, doprowadzając do represji i masowych aresztowań.
-
MSZ apeluje do Polaków o niepodróżowanie do Iranu i sugeruje natychmiastowy powrót do kraju.
-
11 Polaków zarejestrowało podróż do Iranu, ale część z nich już opuściła kraj.
Fala protestów przeciwko problemom gospodarczym w Iranie rozpoczęła się pod koniec grudnia i przerodziła się w jeden z największych od lat społecznych zrywów przeciwko reżimowi. Protesty objęły wszystkie 31 prowincje kraju i gromadzą dziesiątki tysięcy osób.
Władze odpowiedziały na demonstracje blokadą internetu, represjami i masowymi aresztowaniami. HRANA, agencja informacyjna aktywistów na rzecz praw człowieka w Iranie, przekazała w poniedziałek rano, że dotychczas w protestach zginęły 544 osoby.
W piątek o natychmiastowe opuszczenie Iranu zaapelowało do Polaków Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Resort odradza też wszelkie podróże do tego państwa i zaznacza, że sytuacja wewnętrzna w Iranie jest niestabilna.
Fala protestów w Iranie. MSZ: 11 Polaków zarejestrowało podróż
Rzecznik MSZ, pytany w poniedziałek, ilu jest obecnie Polaków w Iranie powiedział, że w systemie Odyseusz podróż do Iranu zarejestrowało 11 osób.
– Nasza placówka kontaktowała się z nimi. Wiemy, że trójka z nich albo nie wyjechała do Iranu, albo już z niego wróciła i nie przebywa już w tym państwie – powiedział Wewiór. Dodał, że MSZ wciąż prosi o niepodróżowanie do Iranu, gdzie sytuacja jest niestabilna.
– Już w 2024 roku zmieniliśmy nasze rekomendacje po tym, jak wzrósł poziom niepewności w relacjach między Iranem a Izraelem. W zeszłym roku przypominaliśmy o tym, że to nie jest dobry czas żeby tam jechać – dodał rzecznik MSZ.
Podkreślił, że ministerstwo podtrzymuje swoją rekomendację, a do osób obecnych już na miejscu apeluje o powrót do kraju.
Pytany, jaką drogą Polacy mogą bezpiecznie wrócić z Iranu, Wewiór wskazał na połączenia lotnicze. – Wiemy, że loty z Iranu są opóźnione, ale są przywrócone. (…) Są połączenia lotnicze – zaznaczył.

