1,4 mld zł kary dla Polski. Państwo blokowało inwestorowi budowę kopalni węgla Jan Karski – Biznes Wprost


Międzynarodowy trybunał arbitrażowy nakazał Polsce zapłatę blisko 1,4 mld zł odszkodowania z odsetkami za bezprawne blokowanie budowy kopalni węgla Jan Karski na Lubelszczyźnie, mimo że inwestor uzyskał wcześniej niezbędną dokumentację i prawo pierwszeństwa.


Co więcej, z wyroku sądu wynika, że rządy PiS celowo wstrzymywały wydawanie pozwoleń australijskiej spółce GreenX Metals (wcześniej Prairie Mining Limited), aby ostatecznie przekazać sporne złoża państwowej kopalni Bogdanka. W marcu W marcu 2026 roku Polska zwróciła 1,6 mln dolarów australijskich spółce jako zwrot kosztów procedur prawnych przed sądem w Singapurze.

Kara za otwarte faworyzowanie polskiej firmy


W latach 2012 – 2013 (rząd PO – PSL) australijska spółka uzyskała cztery koncesje poszukiwawcze na obszarach Lubelskiego Zagłębia Węglowego. Zaplanowała wybudowanie od podstaw kopalni węgla koksowego Jan Karski na Lubelszczyźnie oraz rewitalizacji zamkniętej w 2000 roku kopalni Dębieńsko na Górnym Śląsku. Lubelskie złoże spółka Prairie Mining Limited kupiła w 2016 roku.


Po zmianie rządu, kiedy do władzy doszła Zjednoczozna Prawica, strategia Polski się zmieniła. Już nie chodziło o dopływ zagranicznego kapitału i nowoczesnych technologii do polskiego sektora wydobywczego, ale o repolonizowanie i wzmacnianie państwowych spółek. – Nie będzie silnej polskiej gospodarki bez silnego górnictwa – mówiła w 2016 roku ówczesna premier Beata Szydło. Australijska spółka stała się konkurencją dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej czy kopalni Bogdanka.


– Obowiązkiem władz polskich, które chcą pilnować suwerenności naszego kraju i jego pomyślności, i jego bezpieczeństwa, jest walka o polski węgiel. My nie możemy sobie pozwolić tego węgla wydrzeć, choćby tylko w ten sposób, że każą nam go zostawić w ziemi, nie wydobywać. To byłby dziejowy błąd – przekonywał w mediach Krzysztof Tchórzewski, ówczesny minister energii – Działamy konsekwentnie w interesie Bogdanki. Rozszerzanie naszej bazy zasobowej jest elementem ogłoszonej strategii rozwoju – przyznał w 2018 roku.

Polska sfinasuje miedziową konkurencję dla KGHM


Pod koniec 2017 roku Ministerstwo Środowiska nie wydało decyzji w sprawie zawarcia umowy o użytkowanie górnicze w przewidzianym, trzymiesięcznym terminie. Sprawa trafiła do sądu.


Mimo korzystnych dla spółki wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego, w 2019 roku Ministerstwo Klimatu przyznało koncesję na złoże Jan Karski państwowej kopalni Bogdanka. Odmowa podjęcia przez rząd negocjacji w tej sprawie zmusiła australijską spółkę do wejścia na drogę międzynarodowego arbitrażu, który Polska przegrała.


– Rząd PiS zawalił tę kwestię. Australijczykom, jak wiecie, obiecano, że ich kopalnia zostanie tam zbudowana. Przez lata byli wprowadzani w błąd, a później zobowiązanie zostało wycofane. Było dość oczywiste, że pójdą do arbitrażu i było raczej oczywiste, że ten arbitraż wygrają – komentował wyrok premier Donald Tusk.


Ministerstwo Klimatu co prawda zaskarżyło wyrok, ale sprawę przegrało. Skutkiem jest nie tylko utrata zaufania do Polski na międzynarodowych rynkach. W międzyczasie spółka GreenX Metals zrezygnowała z inwestycji w węgiel i koncentruje się na niemieckim projekcie miedziowym Tannenberg – konkurencji dla KGHM.

Udział
Exit mobile version