23 lutego Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach postawił zarzuty sześciu osobom z warszawskiej uczelni niepublicznej Collegium Humanum. Dyplomy studiów MBA tej szkoły otrzymywali między innymi politycy PiS-u, o czym więcej pisaliśmy w tekście „Collegium Humanum kuźnią PiS-owskich „talentów”. MBA w 3 miesiące, wśród absolwentów brat Obajtka”. Zarzuty dotyczą m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu popełnienie przestępstw polegających na wystawianiu poświadczających nieprawdę dokumentów ukończenia studiów podyplomowych i przyjmowaniu w związku z tym korzyści majątkowych oraz osobistych. Wśród tych sześciu osób jest rektor uczelni Paweł Cz.

Zobacz wideo
Zboże – ty widzisz i nie grzmisz! [Co to będzie. Odcinek 3]

Nowe informacje o rektorze Collegium Humanum. „On ludzi miażdży”

Rektor Collegium Humanum miał według śledczych popełnić w sumie 30 przestępstw „polegających przede wszystkim na przyjmowaniu korzyści majątkowych w zamian za wystawienie poświadczających nieprawdę dokumentów w postaci świadectw ukończenia studiów podyplomowych, a także popełnienie przestępstw nadużycia stosunku zależności służbowej i doprowadzenia innych osób do obcowania płciowego lub poddania się innym czynnościom seksualnym, a także kierowania gróźb wobec świadków w celu wywarcia wpływu na ich zeznania w sprawie”. O tych ostatnich przestępstwa opowiedzieli rozmówcy Renaty Kim, która w obszernym tekście w „Newsweeku” opisała przestępstwa Pawła Cz.

„Bo Collegium Humanum to nie był tylko biznes polegający na drukowaniu fałszywych dyplomów, to było przede wszystkim niszczenie ludzi” – zaznacza jeden z byłych pracowników uczelni. Z rozmowy z nim oraz innymi osobami Kim wywnioskowała, że rektor działał wobec pracowników zgodnie ze schematem: początek pracy był miły i poprawny. Podpisywano oświadczenie, że nie będzie się wynosić z uczelni żadnych informacji, rektor schlebiał nowemu pracownikowi przez kilka dni, nagradzał go premią lub niewielką podwyżką. Po krótkim czasie następowały krzyki, przekleństwa i wyzwiska. Na jego wejście do pomieszczenia trzeba było zareagować zerwaniem się z miejsca i ustawieniem się na baczność. Granice fizyczne przekraczał wobec mężczyzn, którzy mówią w tygodniku, że „zapraszał do gabinetu pod pretekstem szkolenia”.

Tam próbował przytulać i całować. Łapał mnie za genitalia, przyciskał do ściany w toalecie. Nie protestowałem, bo zależało mi na pracy. Wiedziałem, że jeśli powiem „nie”, to nie dostanę pieniędzy. A potem mnie zniszczy. Bo on ludzi miażdży, zrównuje z ziemią

– mówi informator Renaty Kim i cytuje wyzwiska, jakimi poniżał ludzi rektor Collegium Humanum.

Zarzuty dla rektora Collegium Humanum. „To nie był zwykły mobbing”

Z choroby asystentów miał drwić, a nawet bezceremonialnie mówić o ich śmierci. „To nie był zwykły mobbing, on się znęcał nad ludźmi. Potrafił powiedzieć do pracownika, że ma klęknąć i go przepraszać. I ludzie to robili” – opowiada inny były pracownik uczelni. Czy zatrudnieni przez Pawła Cz. reagowali na jego zachowanie? Przyznali, że wobec takiej skali przemocy w miejscu pracy byli bezradni. „Przychodziły do nas kontrole z Państwowej Inspekcji Pracy, czekaliśmy na nie z utęsknieniem. I nie działo się kompletnie nic” – cytuje dziennikarka swojego informatora.

W dalszej części tekstu Renata Kim zwraca uwagę na zamiłowanie rektora do drogich przedmiotów, złota (ramy czy sztućce) oraz otaczania się ludźmi z „salonów” Wskazuje, że od momentu powstania uczelni sześć lat temu blisko z nią i jej rektorem byli związani politycy PiS-u: Ryszard Czarnecki i Piotr Müller, kardynał Kazimierz Nycz, na uroczystościach w siedzibie uczelni bywali również: prezeska ZUS Gertruda Uścińska, prezes Pracodawców RP Rafał Baniak, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Andrzej Kraśnicki oraz muzyk Budki Suflera Krzysztof Cugowski.

Collegium Humanum to uczelnia ważna dla PiS. Wśród absolwentów stryj Dudy i brat Obajtka

Collegium Humanum powstało w 2018 roku w Warszawie. W Gazeta.pl pisaliśmy między innymi, że wśród absolwentów Collegium Humanum wymienia się wpływowych polityków i biznesmenów, m.in. doradców społecznych prezydenta Andrzeja Dudy Marcina Drewę i Piotra Karczewskiego oraz brata byłego prezesa Orlenu Daniela Obajtka, Bartłomieja Obajtka, który pełnił funkcję dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku. Studia na Collegium Humanum miał ukończyć także stryj Andrzeja Dudy, Antoni Duda, który był członkiem rady nadzorczej PKP Cargo.

***

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.