
W piątek (10 kwietnia) rosyjski sąd wojskowy skazał Pawła Popowa na 19 lat więzienia za korupcję. Dostał również grzywnę w wysokości 85 milionów rubli (równowartość około 3 986 500 zł).
Popow odpowiadał za rozwój i utrzymanie Patriot Parku, rozległego kompleksu w Moskwie, nazywanego „rosyjskim Disneylandem wojskowym”. Pomysł wybudowania parku przedstawił były minister obrony Rosji Siergiej Szojgu.
Służby ustaliły, że Popow zdefraudował ponad 25 milionów rubli
Paweł Popow przeznaczał fundusze budżetowe na renowację swoich nieruchomości w obwodzie moskiewskim – ustalili śledczy. Według rosyjskich służb Popow zdefraudował ponad 25 milionów rubli (równowartość około 1 172 500 zł). Mężczyzna nie przyznał się do winy, a jego prawnik zapowiedział apelację od wyroku – poinformowała agencja prasowa TASS.
Czytaj także: Co w Rosji piszczy? Towarzysz Major chce wiedzieć wszystko – pisze Wacław Radziwinowicz na Wyborcza.pl.
Śledztwo ws. nadużyć w rosyjskim dowództwie wojskowym
Popow był wiceministrem obrony od 2013 roku. W czerwcu 2024 roku został zdymisjonowany. Śledztwo dotyczące nadużyć w rosyjskim dowództwie wojskowym, oprócz Popowa, objęło co najmniej kilkunastu urzędników. Wszyscy mieli związki z Siergiejem Szojgu.
Czym jest Patriot Park?
Na terenie Patriot Parku znajduje się radzieckie i rosyjskie uzbrojenie, strzelnica, baza lotnicza, muzea, centrum konferencyjne i Katedra Sił Zbrojnych Rosji z mozaikami przedstawiającymi żołnierzy radzieckich oraz rosyjskich. Park otwarto oficjalnie w 2016 roku.

