Funkcjonariusze w czwartek około godziny 22 przewieźli Rafała Zaorskiego, Annę P. oraz Jaromirę W. do Sądu Rejonowego w Katowicach – przekazał TVN24. Dwie godziny później rozpoczęła się tam rozprawa w sprawie trzymiesięcznego aresztu, o który wnioskowała katowicka prokuratura. Powodem było duże prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanych im czynów. Śledczy obawiali się również matactwa i ich ucieczki. Ostatnią przesłanką do zastosowania aresztu była grożąca im surowa kara.


Zobacz wideo

„U podstaw afery Zondacrypto leży chciwość” – Kondzińska i Wieliński komentują.

Areszt dla podejrzanych ws. Zondacrypto

Przed godziną 8 w piątek podejrzani weszli na salę rozpraw, gdzie niedługo później sąd ogłosił postanowienie. „Sąd uwzględnił areszt wobec trzech zatrzymanych osób” – napisał minister sprawiedliwości Waldemar Żurek w serwisie X.

Afera Zondacrypto. Zarzuty dla trzech osób

Prokuratura zarzuca Annie P., że w latach 2020-2026 działała w zorganizowanej grupie przestępczej, mającej na celu przejęcie części majątku założyciela giełdy BitBay – późniejszej Zondacrypto – Sylwestra Suszka. Śledczy twierdzą, że kobieta wyrządziła – w porozumieniu z innymi osobami – szkody majątkowej w wielkich rozmiarach operatorowi Zondacrypto (BB Trade Estonia OU) poprzez między innymi przyjęcie nieruchomości w Katowicach o wartości 700 tys. zł bez uiszczenia zapłaty.

Jest ona również podejrzana o utrudnianie postępowania dotyczącego pozbawienia wolności Suszka poprzez demontaż i zabranie dysku z rejestratora monitoringu ze stacji paliw oraz nakłaniania do składania fałszywych zeznań.

O udział z zorganizowanej grupie przestępczej, której celem było przejęcie majątku Suszka, jest podejrzana również była żona Mariana W., głównego podejrzanego w sprawie zaginięcia założyciela BitBay. Według śledczych 9 października 2025 roku kobieta dostała prawie 8 mln euro z rachunku operatora Zondacrypto na zakup nieruchomości we Francji i prała pieniądze pochodzące z przestępstw związanych z działalnością operatora Zondacrypto (7,5 mln zł) poprzez fikcyjne nabycie nieruchomości.

Zarzuty w jej wypadku dotyczą także uzyskania potwierdzenia spłaty pożyczki w kwocie 2,9 mln euro, która w rzeczywistości nie została spłacona, oraz przyjęcia nieruchomości położonej w Katowicach o wartości 800 tys. zł, bez uiszczenia zapłaty.

Prokuratura przedstawiła też jeden zarzut znanemu spekulantowi giełdowemu Rafałowi Zaorskiemu. Dotyczy on przywłaszczenia powierzonej kwoty w wysokości 1,7 mln zł, które należały do operatora Zondacrypto. 

Podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów i złożyli wyjaśnienia.

Artykuł aktualizowany…

Udział
Exit mobile version