
Faworytami rywalizacji byli Jurajscy Rycerze, którzy przystępowali do fazy play-off w roli zwycięzców części zasadniczej sezonu. Wiadomo było jednak, że ZAKSA potrafi walczyć na całego i raz jeszcze zespół z Kędzierzyna-Koźla to udowodnił.
PlusLiga: ZAKSA Kędzierzyn-Koźle wróciła z dalekiej podróży. Sensacja w Sosnowcu!
Przyjezdni przegrywali już bowiem 0:2 w setach, żeby wyciągnąć wynik na 2:2 i walkę na przewagi z faworytem z Zawiercia. Żeby ostatecznie wygrać 3:2, w ostatnim secie 22:20. To był wielki powrót ZAKSY.
MVP meczu wybrano Kamila Rychlickiego.
W cieniu sportowych wydarzeń odbyła się walka o zdrowie, może nawet życie jednego z kibiców w trakcie piątego seta. Spotkanie musiało zostać przerwane ze względu na interwencję medyczną. Jednak dzięki sprawnej akcji, kibic, który zasłabł, ostatecznie został zaopiekowany na tyle, że mógł na noszach opuścić obiekt – w asyście ratowników – do szpitala.
Wracając jednak do wydarzeń czysto sportowych, ZAKSA pokazała charakter. O roli Rychlickiego dla drużyny pisaliśmy na łamach WPROST przy okazji tekstu zapowiadającego fazę play-off. Atakujący ZAKSY to zresztą człowiek, który od przyszłego sezonu ma występować w barwach… klubu z Zawiercia. Dopóki jednak mowa o graczu teamu z Kędzierzyna-Koźla, reprezentant Włoch (z polskimi korzeniami) robi to, co do niego należy.
Thriller w Arenie Sosnowiec nieco osłodził pozostałe trzy spotkania ćwierćfinałowe PlusLigi. W meczach: PGE Projekt Warszawa – JSW Jastrzębski Węgiel, Asseco Resovia Rzeszów – Indykpol AZS Olsztyn i Bogdanka LUK Lublin – PGE GiEK Skra Bełchatów, każde kończyło się wynikiem 3:0 dla gospodarzy.
ZAKSA udowodniła jednak, że nawet będąc w bardzo trudnym położeniu, przy 0:2 z drużyną trenera Michała Winiarskiego, kędzierzyński zespół potrafi odpowiedzieć. I to w świetnym stylu.
Filmowe rozstrzygnięcie ostatniej akcji? Jak najbardziej, as serwisowy Jakuba Szymańskiego, gdzie piłka trafiła w samą linię – a punkt został przyznany po skutecznej (z perspektywy gości) wideoweryfikacji.
W ćwierćfinałach gra się do dwóch wygranych meczów. Teraz rywalizacja przeniesie się do Kędzierzyna-Koźla. Mecz już w poniedziałek (tj. 6 kwietnia) o godzinie 17:30. ZAKSA stanie zatem przed szansą wyrzucenia Aluronu CMC Warty Zawiercie za burtę w grze o mistrzostwo Polski – w świąteczny, lany poniedziałek.

