– Wielokrotnie wyrażaliśmy najgłębszy żal i pragnę tu wyrazić mój smutek i złożyć kondolencje na ręce rodzin tych, którzy zginęli. Jedna z tych osób niestety była obywatelem Polski. Bardzo ubolewamy nad tym, co się stało. Teraz jest to przedmiotem naszego dochodzenia – mówił ambasador na początku rozmowy. Mimo nalegań prowadzącego rozmowę Roberta Mazurka nie zdecydował się jednak wprost przeprosić.

– Ubolewamy nad tym, co się stało, ale ważne jest, by zrozumieć, co konkretnie się wydarzyło. To jest strefa wojny – odpowiedział dyplomata. – To co się stało, to zbrodnia wojenna – stwierdził Mazurek. – To jest tragedia. Należy jednak rozróżnić celową zbrodnię wojenną i wypadek, do którego może dojść. To są okazjonalne tragedie – odparł gość „Kanału Zero”. Zapewniał, że wojsko nigdy nie bierze za cel organizacji humanitarnych, ale okazjonalnie może dojść do pomyłek. – Mieliśmy przypadek, gdy żołnierze Izraela przypadkowo zabili Izraelczyków. To zdarzenie tragiczne, ale nie może być szansą do oceny wszystkich ¿o³nierzy – odparł. 

Tragedia w Strefie Gazy. Nie żyją wolontariusze

Przypomnijmy, że izraelskie wojsko zaatakowało na początku tygodnia konwój z pomocą humanitarną. Organizacja World Central Kitchen potwierdziła, że w jego wyniku zginęło siedmioro członków zespołu dostarczającego żywność Palestyńczykom. Byli oni obywatelami Polski, Australii, Wielkiej Brytanii, USA i Kanady oraz Palestyny.

W reakcji na te wydarzenia ambasador Izreala w Polsce zamieścił w sieci post, w którym napisał: „Skrajna prawica i lewica w Polsce oskarżają Izrael o umyślne morderstwo we wczorajszym ataku, w którego skutek śmierć ponieśli członkowie organizacji humanitarnej, w tym obywatel Polski. Wicemarszałek Sejmu i lider Konfederacji Krzysztof Bosak twierdzi, że Izrael popełnia 'zbrodnie wojenne’ i terroryzuje organizacje humanitarne, aby zagłodzić Palestyńczyków”. W dalszej części wpisu przypomniał zgaszenie świec Chanukowych w Sejmie przez Grzegorza Brauna. 

MSZ reaguje na wpis ambasadora. Chodzi o tragedię w Gazie

Wtorkowy wpis na portalu X ambasadora Izraela w Polsce Jaakowa Liwne odbił się szerokim echem i pociągnął za sobą niemałą falę krytyki. W środę z kolei dyplomata zmienił ton wypowiedzi. Jak przekazał, spotkał się z Teresą Kubas-Hul, wojewodą podkarpackim, aby „wyrazić głęboki smutek i kondolencje” z powodu śmierci Damiana Sobola z Przemyśla, który zginął w wyniku ataku izraelskiej armii w Strefie Gazy.

W Gazeta.pl pisaliśmy wcześniej, że wiceminister spraw zagranicznych Andrzej Szejna zaprosił na piątek ambasadora Izraela Jakowa Liwne do MSZ. Jak przekazał PAP, rozmowa ma dotyczyć m.in. „nowej sytuacji w stosunkach polsko-izraelskich oraz odpowiedzialności moralnej, politycznej i finansowej za wydarzenie, które miało miejsce ostatnio w Strefie Gazy”.

***

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.