
W skrócie
-
Ambasador USA w Polsce Tom Rose ostro skrytykował Włodzimierza Czarzastego za jego wypowiedzi na temat Donalda Trumpa i J.D. Vance’a.
-
Czarzasty nazwał Donalda Trumpa 'przywódcą chaosu’ i skrytykował wiceprezydenta USA za działania na Węgrzech.
-
Wpis ambasadora spotkał się z krytyką ze strony sekretarz stanu w rządzie Katarzyny Kotuli.
Ambasador USA w Polsce skrytykował w poniedziałek marszałka Sejmu. Tom Rose zareagował ostro na słowa Czarzastego, który w rozmowie z portalem „Financial Times” nazwał Donalda Trumpa „przywódcą chaosu”, a jego działania „irracjonalnymi”. – Poszczególne kraje i osoby nadal boją się o tym mówić – stwierdził marszałek Sejmu.
Czarzasty skrytykował również wiceprezydenta USA za jego próby ingerencji w wybory na Węgrzech. – J.D. Vance miał usta pełne sloganów o wolności i nieingerowaniu w demokratyczne procesy w innych państwach, ale to co zrobił w Budapeszcie, było tego dokładnym przeciwieństwem – powiedział.
Ambasador USA reaguje na słowa Czarzastego. „Były aparatczyk komunistyczny”
„Ten człowiek to zagrożenie. Celem jego prowokacyjnej retoryki wobec prezydenta USA jest jedynie zniszczenie relacji Polski ze Stanami Zjednoczonymi i osłabienie własnego kraju” – napisał Rose.
„Jednak biorąc pod uwagę, że to zatwardziały skrajny lewicowiec i były aparatczyk komunistyczny, nie powinniśmy być zaskoczeni” – dodał amerykański ambasador.
Wpis ambasadora spotkał się z krytyką ze strony sekretarz stanu w rządzie Katarzyny Kotuli. „Panie ambasadorze, jeśli nazywanie zagranicznego przywódcy 'zagrożeniem’ za krytykę jest teraz pańskim standardem dyplomatycznym, to czy może nam pan wytłumaczyć dlaczego prezydent Stanów Zjednoczonych publikuje zdjęcie siebie jako Jezusa uzdrawiającego Jeffreya Epsteina na łożu śmierci i jednocześnie rzuca wyzwiskami w kierunku papieża?” – napisała.
„Polsko-amerykańskie relacje przetrwają tę administrację. Są zbudowane na instytucjach i społecznościach, a nie na ego jednego człowieka. Zaczęłabym się na pana miejscu mniej martwić o polską demokrację, a bardzie o wiadomości napływające z Gabinetu Owalnego” – dodała.

