-
Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce podkreślił niezwykłą odwagę Polaków podczas sześciu lat okrucieństw rozpoczętych 1 września 1939 roku, przypominając o wysokiej cenie wolności i bohaterstwie narodu.
-
W uroczystościach na Westerplatte z okazji 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej uczestniczyli prezydent, premier oraz inni przedstawiciele władz.
-
Prezydent podczas przemówienia poruszył kwestie braku pomnika polskich ofiar w Berlinie i reparacji od Niemiec, a premier nawiązał do sytuacji w Ukrainie.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„87 lat temu, 1 września 1939 roku, nazistowskie Niemcy zaatakowały Polskę, wywołując II wojnę światową w Europie” – rozpoczął ambasador USA w Polsce.
Tom Rose zaznaczył następnie, że w związku z agresją nastąpiło „sześć lat niewyobrażalnych okrucieństw, brutalności i terroru”. „Polacy stawili im czoła, wykazując się niezwykłą odwagą i bohaterskim oporem” – zaznaczył.
„Sześć milionów Polaków, czyli 20 proc. całej ludności, zostało wymordowanych, a mimo to Polska nigdy się nie poddała” – wskazał.
Ambasador Stanów Zjednoczonych zakończył, podkreślając, że „dzisiaj, gdy opłakujemy ofiary i oddajemy hołd bohaterom, przypomina nam się o straszliwej cenie wolności oraz o odwadze potrzebnej do jej obrony”.
87. rocznica wybuchu II wojny światowej. W uroczystości udział wziął prezydent i premier
We wtorek ma miejsce 87. rocznica wybuchu II wojny światowej. Zgodnie z tradycją poranne uroczystości rozpoczęły się dźwiękiem syren alarmowych, tuż przed godz. 4.45, ponieważ o tej godzinie 1 września 1939 r. nastąpił niemiecki atak na polską Wojskową Składnicę Tranzytową, ulokowaną na gdańskim półwyspie.
W uroczystości na Westerplatte udział wzięli m.in. prezydent Karol Nawrocki, premier Donald Tusk, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz ministrowie, parlamentarzyści i samorządowcy.
W trakcie swojego przemówienia głowa państwa zwróciła między innymi uwagę na fakt, że w Berlinie nadal nie ma pomnika poświęconego polskim ofiarom II wojny światowej. – Dziękuję wszystkim Polakom i Niemcom, którzy zabiegają o to, żeby taki pomnik powstał. To nie jest realny sojusz, jeśli nie możemy postawić takiego pomnika w Berlinie – mówił Nawrocki.
Nawrocki o reparacjach od Niemiec. Tusk wspomniał o wojnie w Ukrainie
Prezydent stwierdził też, żePolska powinna otrzymać od Niemiec reparacje za straty wyrządzone podczas II wojny światowej.
– Reparacje i zadośćuczynienie Polsce powinny zostać wypłacone, nie tylko dla sprawiedliwości historycznej, ale też dla przyszłości. Apeluję z Westerplatte do kanclerza Niemiec i do narodu niemieckiego – załatwmy sprawę reparacji i zadośćuczynienia – powiedział.
Z kolei premier Donald Tusk w swoim wystąpieniu wspomniał m.in. o trwającej w Ukrainie wojnie. – Tu, na Westerplatte musimy to głośno powiedzieć: najbliższe miesiące, ta jesień i zima, które są przed nami, mogą być kluczowe dla niepodległości Ukrainy, ale także bezpieczeństwa Polski, całego wolnego świata – mówił.
Szef rządu zaapelował też o nieustanne wsparcie dla walczącego sąsiada. Zaznaczył, że „nie możemy powtórzyć tamtych błędów, nie może się powtórzyć Monachium”.


