
Ambasador USA pochwalił prezydenta Polski za weto ws. usług cyfrowych
„Prezydent Karol Nawrocki zasługuje na wielkie uznanie za zawetowanie przyjęcia przez Polskę karnej i antyamerykańskiej ustawy UE o usługach cyfrowych” – napisał w nocy ambasador USA w Polsce Tom Rose. Prezydent ocenił, że przepisy wprowadziłyby w Polsce „administracyjną cenzurę”. Amerykański dyplomata stwierdził, że „ustawa osłabiłaby Polskę na wiele sposobów”. „Zdławiłaby innowacyjność, ograniczyłaby osiągnięcia, stworzyła ogromne bariery dla nowych podmiotów wchodzących na rynek i praktycznie uniemożliwiłaby polskim firmom skalowanie – pozbawiłaby polską innowacyjność kapitału, a na jej miejsce wcieliła brukselskich biurokratów, prawników i audytorów, a jasne zasady zastąpiłaby swobodą regulacyjną” – argumentował Rose. Jego zdaniem Poska „nie wygrywa, stając się strefą zgodności dla technologii tworzonych gdzie indziej. Polska wygrywa, budując, skalując i eksportując. System, który karze za skalę, zapewnia zależność, a nie suwerenność” – podsumował ambasador.
Weto prezydenta ws. usług cyfrowych
W piątek 9 stycznia, przed spotkaniem z premierem Donaldem Tuskiem, Karol Nawrocki poinformował, że zawetował trzy ustawy, w tym blokującą nielegalne treści w internecie ustawę o usługach cyfrowych. W nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych prezydent swoją decyzję uzasadnił, że jego zdaniem ustawa – choć zawiera korzystne rozwiązania – ma też „wrzutki”, na które nie może się zgodzić. Chodzi między innymi o urząd stwierdzający nieprawidłowości. Tak zwana ustawa cyfrowa nadawała prezesom Urzędu Komunikacji Elektronicznej i Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji możliwość nakazania portalom internetowym usunięcie nielegalnych treści. Użytkownik miałby możliwość zaskarżenia decyzji urzędników. Zdaniem Karola Nawrockiego byłoby to wprowadzenie „cenzury administracyjnej”.
Wicepremier odpowiedział Muskowi
Weto polskiego prezydenta skomentował Elon Musk. „Bravo!” – napisał właściciel serwisu X, dodając flagę Polski. Na ten wpis odpowiedział wicepremier, minister cyfryzacji. „To weto nie jest zwycięstwem, to wstyd” – napisał Krzysztof Gawkowski. „Powinniśmy chronić naszych obywateli przed cyfrowym ściekiem, a nie bronić interesów tych, którzy go pompują na skalę przemysłową. Gratulacje dla wszystkich, którzy cenią toksyczną 'wolność’ platform bardziej niż bezpieczeństwo własnego społeczeństwa” – napisał wicepremier.
Co mówią eksperci?
Jak wskazuje portal demagog.org, „przepisy, których wejście w życie zablokował prezydent, dotyczyły jedynie ściśle określonych treści, łamiących prawo„. Dziennikarze zaznaczyli przy tym, że ustawa nie ograniczała możliwości krytyki rządu, Unii Europejskiej i głoszenia poglądów konserwatywnych. Prezeska Fundacji Panoptykon oceniła z kolei, że w wyniku prezydenckiego weta Polska wciąż nie będzie miała „szybkiej i skutecznej ścieżki odwoławczej od cenzorskich decyzji wielkich platform internetowych takich jak TikTok, X czy YouTube”. „Absurdem jest, że nie możemy się w Polsce poskarżyć na tak rażące naruszenia prawa, jak to, że wielkie platformy wpuszczają nawet 10-latki, a algorytmy zoptymalizowane na klikalność serwują im treści drastyczne, pornografię i instruktaże prowadzące do samookaleczeń czy zaburzeń odżywiania” – komentowała decyzję Nawrockiego.
Czytaj również: „Nowa wypowiedź Trumpa ws. Grenlandii. 'Nie mogę liczyć na to, że Dania zdoła się obronić'”.
Źródła:X/@TomRoseIndy, IAR, demagog.org, panoptykon.org

