Amerykanie nie wykluczają operacji lądowej w Iranie. „Mamy różne scenariusze”

Pete Hegseth w czasie konferencji prasowej zdradził, że odwiedził jedną z baz USA, w której stacjonują jednostki amerykańskie walczące w operacji „Epicka Furia”. Szef Departamentu Obrony USA chwalił bohaterstwo i odwagę żołnierzy. Jak stwierdził, nie spotkał się z głosami proszącymi o skończenie operacji i powrót wojsk do domu. Jak relacjonował, żołnierze prosili o „więcej bomb i więcej większych bomb”. – Pytałem wszystkich Amerykanów: „czego wam potrzeba”? Nikt nie powiedział „lepszego sprzętu”, nikt nie powiedział „lepszych warunków do życia”, nikt nie powiedział „wyślijcie mnie do domu”. Ale to, co mi powiedzieli, młodzi i starzy, mężczyźni i kobiety, to było „zakończmy tę misję”. „Dajcie nam więcej bomb, więcej celów, skończmy tę misję” – relacjonował swoją wizytę Hegseth. 

„Nowy reżim powinien być mądrzejszy”

Szef obrony USA stwierdził, że „prezydent Trump nie blefuje”, kiedy grozi Iranowi. Jego zdaniem doszło już do zmiany reżimu w Iranie, gdyż obecnie rządzą inni ludzie niż przed atakiem USA i Izraela. – Ten nowy reżim, bo zmiana reżimu nastąpiła, powinien być mądrzejszy niż poprzedni. Prezydent Trump zawrze umowę – jest chętny, a warunki umowy są im znane. Jeśli Iran nie zechce zawrzeć umowy, to Departament Wojny (tak administracja Trumpa przemianowała Departament Obrony, jednak bez zgody Senatu USA – red.) będzie kontynuował działania z jeszcze większą intensywnością – stwierdził Hegseth.

Zobacz wideo Ludzie Trumpa zarabiają na wojnie, bo mają o niej lepsze informacje

Otwarcie cieśniny Ormuz

Sekretarz obrony USA stwierdził, że, zgodnie ze słowami Donalda Trumpa, przez cieśninę Ormuz przepływa coraz więcej statków. – Prezydent wyraził się jasno w stosunku do Iranu: otwórzcie cieśninę dla biznesu, bo mamy swoje opcje i z pewnością je mamy – stwierdził Hegseth. – To nie jest tylko nasz problem – dodał. Podkreślił, że USA dokonują wielu operacji, zarówno jawnych, jak i niejawnych, w celu odblokowania cieśniny. – To nie są wody, których my używamy najczęściej. Więc prezydent Trump był gotów podjąć się trudnego zadania w imieniu wolnego świata, aby stawić czoła zagrożeniu ze strony Iranu – podkreślił Hegseth. Na pytanie, czy odblokowanie cieśniny jest priorytetem USA, Hegseth odpowiedział, że priorytetami było zniszczenie potencjału rakietowego Iranu, a w dalszej perspektywie także jego floty. Po raz kolejny podkreślił, że „problem cieśniny Ormuz, gdzie USA stworzyły warunki dla odniesienia sukcesu, nie jest tylko problemem Ameryki”.

Zapewniał jednocześnie, że rozmowy z Iranem rzeczywiście trwają i są prawdziwe. – Nie chcielibyśmy robić więcej militarnie niż musimy – powiedział Hegseth. Dodał, że jednocześnie „negocjują bombami”, aby zmusić Iran do zawarcia umowy. Podkreślił, że reżim „znajdzie się w lepszym położeniu, jeśli zawrze umowę”. – Priorytetem jest podpisanie porozumienia, jeśli to możliwe, jeśli nie, przygotujemy się do kontynuacji naszych działań – dodał. 

Potencjalna inwazja lądowa

Hegseth zapewniał, że w kwestii operacji „boots on the ground”, czyli faktycznego pojawienia się żołnierzy amerykańskich na terytorium Iranu, żadne opcje nie są wykluczone. – Nie zamykamy się na żadne opcje. Nie możesz toczyć i wygrać wojny, kiedy mówisz swojemu przeciwnikowi, co jesteś, a czego nie jesteś w stanie zrobić – stwierdził szef Departamentu Obrony. – Przeciwnicy myślą obecnie, że jest 15 opcji, w jaki sposób możemy dokonać operacji lądowej. I wiecie co? Tak jest – dodał. Stwierdził też, że wcale nie musi do tego dojść, bo „może negocjacje się udadzą, a może jest inne podejście”. Podkreślił też, że „jeśli ktokolwiek wyciągnął lekcje z Afganistanu i Iraku, to jest to prezydent Trump”. Na koniec dodał, że nie ma jasno określonego terminu, kiedy operacja się zakończy, ponieważ zdefiniuje to „osiągnięcie celów”. A to kiedy cele zostały osiągnięte, „będzie wyłączną decyzją Donalda Trumpa”.

Czytaj także: Max ma wiele funkcjonalności, dzięki którym „apka Putina” może przyjąć się poza Rosją. Rejestracja jest jednak celowo utrudniona. Poddaliśmy się po kilku próbach. Czytaj na Wyborcza.pl

Redagowała Kamila Cieślik

Udział
Exit mobile version