We wtorek stała przedstawicielka Stanów Zjednoczonych przy NATO odniosła się do pomysłu wysyłania żołnierzy do walki z Rosją. – USA nie popierają wysyłania wojsk do walki w Ukrainie. Wyraziliśmy już to bardzo jasno: nie chcemy być stroną w tym konflikcie, ale chcemy wspierać Ukrainę, gdy ta broni się przed rosyjską agresją – podkreśliła Julianne Smith.

Zobacz wideo
Siewiera daje Polsce trzy lata na przygotowanie się do konfrontacji z Rosją

– Jeśli chodzi o bezpieczeństwo terytorium NATO, podjęliśmy niezliczone kroki w celu wzmocnienia odstraszania i obrony na całej wschodniej flance. Zwiększyliśmy obecność naszych żołnierzy w Europie Wschodniej. Właśnie zakończyliśmy ćwiczenia, w których wzięło udział 90 tys. żołnierzy NATO – zaznaczyła.

Rosja zaatakuje część terytorium NATO? „Rosja jest całkowicie pochłonięta agresją na Ukrainę”

Julianne Smith stwierdziła także, iż USA nie dostrzegają bezpośredniego zagrożenia dla terytorium NATO ze strony Kremla. – W przypadku Ukrainy w miesiącach poprzedzających luty 2022 roku mieliśmy wyraźne dowody na to, że Rosja przygotowuje się do wojny – powiedziała i dodała, że Moskwa cały czas jest obserwowana i na razie nie ma podstaw do tego, by sądzić, że przygotowuje się do ataku poza terytorium ukraińskim. – Chcę powiedzieć naszym przyjaciołom w państwach bałtyckich, że nie dostrzegamy bezpośredniego zagrożenia dla terytorium NATO. Ani w rejonie Bałtyku, ani w żadnym innym regionie – zaznaczyła. I podkreśliła:

Monitorujemy sytuację cały czas, zwracając uwagę na wskazówki i ostrzeżenia, że Rosja mogłaby coś zrobić ponadto i poza tym, co robi w Ukrainie. Widzimy, że Rosja jest całkowicie pochłonięta agresją na Ukrainę. Nie mamy w tej chwili ostrzeżeń przed bezpośrednią wojną Rosji na terytorium NATO. Chcę to bardzo jasno powiedzieć.

Kto będzie nowym szefem NATO? Premier Holandii z poparciem kolejnych państw

Odchodzący premier Holandii Mark Rutte uzyskał poparcie kolejnych krajów na sekretarza generalnego NATO. Do grona wspierających dołączyły państwa naszego regionu, które wcześniej wstrzymywały się z deklaracjami. Przeciwne natomiast są Węgry, które Mark Rutte, jako szef holenderskiego rzdu, krytykował za łamanie zasad praworządności. Sprawa następcy Jensa Stoltenberga ma być jednym z tematów kuluarowych rozmów rozpoczynającego się w środę w Brukseli spotkania ministrów spraw zagranicznych krajów Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Z regionu Europy Środkowo-Wschodniej oficjalnie wypowiedziały się Estonia i Litwa. Dołączyły tym samym do krajów Zachodu, które wcześniej poparły Holendra na nowego szefa NATO: Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji. – W peni popieramy Marka Ruttego na stanowisko sekretarza generalnego – potwierdziła ambasador USA przy NATO Julianne Smith. Według dyplomatów Mark Rutte ma już poparcie 90 procent sojuszników. Obecny szef NATO Jens Stoltenberg odchodzi jesienią. Jego kadencja miała się zakończyć w 2022 roku, ale została wydłużona w związku z napaścią Rosji na Ukrainę. – W ciągu ostatnich dwóch lat byliśmy pod wrażeniem jego przywództwa w bardzo skomplikowanym okresie dla NATO w związku z wojn na Ukrainie – podkreśliła amerykańska ambasadorka. Ale Norweg kończy misję definitywnie. Julianne Smith ma nadzieję, że sojusznicy porozumieją się wkrótce w sprawie jego następcy.

***

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.