W Waszyngtonie rozpoczął się we wtorek 9 lipca szczyt NATO organizowany w 75. rocznicę utworzenia Sojuszu Północnoatlantyckiego. Przywódcy 32 krajów członkowskich oraz zaproszeni goście będą do czwartku dyskutować o wsparciu dla Ukrainy i dalszym wzmocnieniu NATO. Na szczycie ma zapaść m.in. formalna decyzja o otwarciu Centrum Analiz, Szkolenia i Edukacji NATO-Ukraina w Bydgoszczy.

Zobacz wideo Duda: Państwa NATO powinny wrócić do poziomu wydatków z czasów Zimnej Wojny

Andrzej Duda: Jeśli Ukraina przegra wojnę, będziemy w pierwszym zasięgu Rosji

– Z całą pewnością, gdybyśmy nie byli częścią sojuszu, a Rosja byłaby dzisiejszą Rosją, sytuacja wyglądałaby tak, jak wygląda, czyli Rosja zaatakowała Ukrainę i prowadziła tam pełnoskalową agresję, grożąc reszcie Europy, to na pewno bylibyśmy w dużo trudniejszej sytuacji, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo (…). Jeżeli Ukraina upadnie, jeżeli Rosja wygra tę wojnę, to będziemy w zagrożeniu tak samo, jak państwa bałtyckie, wszystkie państwa, które znajdują się w pierwszym zasięgu Rosji. Jeżeli Ukraina będzie okupowana, przegra wojnę, będziemy w pierwszym zasięgu – mówił we wtorek wieczorem czasu polskiego w TVN24 prezydent Andrzej Duda.

– Dzisiaj wielkim naszym zadaniem jest spokojne, konsekwentne budowanie bezpieczeństwa. Możemy to robić poprzez nasze działania modernizacyjne, jeżeli chodzi o polską armię. Wydajemy ponad 4 proc. PKB na obronność, to musi być co najmniej utrzymane, jeżeli nie jeszcze, niestety, zwiększone. Po drugie, możemy mobilizować sojuszników, by NATO się umacniało, było bardziej konsekwentne, prowadziło twardszą politykę wobec Rosji, mocniej pokazywało swoją gotowość – dodał polski prezydent w trakcie wizyty w Waszyngtonie.

Andrzej Duda o wizycie Viktora Orbana w Rosji. „Dwa zupełnie biegunowe podejścia”

Nawiązując do ostatniej wizyty premiera Węgier Viktora Orbana w Moskwie, Andrzej Duda stwierdził, że „w sprawach polityki zagranicznej, zwłaszcza jeżeli chodzi o Ukrainę, Węgry i Polska to dwa zupełnie biegunowe podejścia”. – To prawda, że Viktor Orban nie uprzedził Wołodymyra Zełenskiego o tym, że wybiera się do Rosji. (…) To pokazuje, niestety, w jakim kierunku zmierza dzisiaj węgierska polityka zagraniczna – zaznaczył polski prezydent.

– Rosja dopuściła się kolejnego brutalnego, barbarzyńskiego ataku na obiekty cywilne w Ukrainie. (…) To tylko stanowi kolejny argument, niestety, dany nam do ręki na szczyt NATO, żeby powiedzieć: „Słuchajcie, Rosja wymaga tego, żeby twardo stanąć przeciw niej i prowadzić twardą politykę wobec nie tylko agresji, ale i imperializmu”. Ten rosyjski imperializm musi być w Ukrainie stępiony – przekonywał Andrzej Duda w TVN24. 

Prezydent był pytany również m.in. o szanse Joe Bidena na reelekcję w listopadowych wyborach w Stanach Zjednoczonych. – Miał w trakcie debaty [z Donaldem Trumpem – red.] kilka momentów zawahania, zawieszenia się. Przez zdecydowaną część tej debaty prowadził równą dyskusję, debatę, odpowiadając na różnego rodzaju argumenty, sam przedstawiając własne. Nikt nie ma wątpliwości, jest człowiekiem ponad 80-letnim. Niestety, nie ma 40 lat. Ja też zresztą nie mam już 40 lat, ale mam 52 i widzę, że lata czynią swoje – mówił Andrzej Duda.

W trakcie wywiadu dla TVN24 Marcin Wrona pytał Andrzeja Dudę, czy podpisze ustawę, która znosiłaby kary za pomoc w przerwaniu ciąży. – Nie. Dla mnie aborcja to zabijanie ludzi, pozbawianie ludzi życia (…). Kobiety, które są w ciąży, jeżeli dokonałyby aborcji, nie powinny być karane. Natomiast inne osoby, które uczestniczyłyby w tym procederze w sposób nielegalny, ich penalizacja, to zupełnie inna sprawa – mówił.

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.