
„Bezzałogowce Centrum Operacji Specjalnych Alfa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy uderzyły w infrastrukturę stacji przepompowywania ropy Tichorieck w miejscowości o tej samej nazwie w Kraju Krasnodarskim w Rosji” – przekazała agencja Interfax-Ukraina.
Według rozmówcy agencji węzeł naftowy w tej miejscowości jest jednym z największych punktów przeładunkowych ropy na południu Rosji. Znajduje się tam duża baza naftowa oraz terminal, które odgrywają ważną rolę w logistyce dotyczącej rosyjskiego paliwa i produktów naftowych.
SBU: Dzisiejsze trafienie to odczuwalny cios w logistykę naftową wroga
Po ataku w bazie wybuchł rozległy pożar. „Na nagraniach widać kilka źródeł ognia – prawdopodobnie płoną zbiorniki z paliwem. Władze rosyjskie potwierdziły atak na stację przepompowywania ropy i poinformowały, że do gaszenia pożaru skierowano 26 jednostek sprzętu” – zaznaczyło źródło. SBU przypomniała, że na początku marca dokonano uderzenia w infrastrukturę naftową portu Noworosyjsk nad Morzem Czarnym.
„Dzisiejsze trafienie w tichoriecki hub naftowy, który jest jedyną gałęzią dostaw produktów naftowych do Noworosyjska, to odczuwalny cios w logistykę naftową wroga. Takie systemowe operacje specjalne SBU powodują zakłócenia w dostawach, utrudniają transport produktów naftowych do portów i zmuszają przeciwnika do zmiany tras logistycznych. W efekcie osłabia to zarówno wojskowe możliwości Rosji, jak i jej zdolności ekonomiczne do prowadzenia wojny” – podsumował rozmówca agencji Interfax-Ukraina.
– Powinniśmy odnotować na przyszłość, że nasza reakcja w sprawie Grenlandii przyniosła natychmiastowy efekt – mówi Maria Malmer Stenergard w rozmowie z Maciejem Czarnecki. Czytaj na Wyborcza.pl
Redagowała Kamila Cieślik

