
-
Donald Trump stwierdził, że ma kilka „dróg wyjścia” po ataku na Iran.
-
Prezydent USA zaznaczył, że Iran będzie potrzebował kilku lat, by podnieść się po uderzeniu.
-
Trump wymienił powody decyzji o ataku, wskazując na brak porozumienia w negocjacjach i długą listę przewinień Iranu wobec USA.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Jak stwierdził przywódca Stanów Zjednoczonych w rozmowie z Axios, Irańczycy podczas negocjacji znaleźli się bardzo blisko zawarcia porozumienia pokojowego, ale zrezygnowali z rozmów w ostatniej chwili.
– Wywnioskowałem z tego, że tak naprawdę wcale nie chcą się porozumieć – stwierdził Donald Trump, dodając, że ma kilka „dróg wyjścia” po przeprowadzeniu ataku na Iran.
Atak na Iran. Donald Trump: Mam kilka dróg wyjścia
– Mogę wybrać dłuższą drogę i przejąć całą tę sprawę, albo zakończyć to za dwa, trzy dni i powiedzieć Irańczykom: widzimy się za kilka lat, jeśli zaczniecie odbudowywać swój program jądrowy i balistyczny – powiedział.
Amerykański lider podkreślił także, że Iran będzie potrzebował wielu lat, aby podnieść się po uderzeniu USA i Izraela. Z kolei według cytowanego przez portal Axios przedstawiciela administracji, plan amerykańsko-izraelskiego ataku przewiduje kampanię bombardowań trwającą co najmniej pięć dni.
Tymczasem źródło, na które powołuje się agencja Reutera twierdzi, że prezydent „nie miał wyjścia” i musiał zaatakować Iran.
– Otrzymywaliśmy informacje wywiadowcze wskazujące, że Iran był w trakcie odbudowy wszystkiego, co zostało zniszczone w atakach w czerwcu ubiegłego roku – powiedział cytowany przez agencję przedstawiciel administracji. Jak dodał, gdyby USA „tylko siedziały i czekały, aż zostaną zaatakowani jako pierwsi, liczba ofiar i skala zniszczeń byłyby znacznie większe„.
USA i Izrael uderzyły na Iran. Donald Trump wymienił powody
Trump kilkakrotnie podczas pięciominutowej rozmowy z Axios miał podkreślić, że atak na irańskie obiekty jądrowe z czerwca ub.r. w ramach operacji „Midnight Hammer” sprawił, że obecna operacja jest możliwa. Ocenił też, że gdyby nie tamto uderzenie, Iran mógłby już posiadać broń jądrową.
Prezydent USA powiedział również, że odbył „świetną” rozmowę telefoniczną z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu i dodał, że „odbierają na tych samych falach„.
Mówiąc o powodach podjęcia decyzji o ataku, wymienił dwa: jego odczucie, że Irańczycy próbują go zwodzić w negocjacjach i nie chcą osiągnięcia porozumienia w sprawie programu nuklearnego, a także długa lista przewinień, których irański reżim dopuścił się wobec USA w ciągu ostatnich dekad.

