
-
Serhij K., obywatel Ukrainy, został przewieziony do Niemiec po ekstradycji z Włoch.
-
Niemieccy śledczy oskarżają mężczyznę o uszkodzenie gazociągu Nord Stream w 2022 roku.
-
Wcześniej polski sąd odrzucił wniosek o ekstradycję innego Ukraińca, Wołodymyra Żurawlowa, również podejrzewanego o wysadzenie rurociągu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Ukrainiec Serhij K., podejrzany o uszkodzenie gazociągu Nord Stream w 2022 r., przybył do Niemiec po ekstradycji z Włoch – poinformowała AFP.
Według agencji dpa mężczyzna do Niemiec został przetransportowany śmigłowcem, w asyście niemieckich funkcjonariuszy.
W piątek Ukrainiec ma stanąć przed sędzią Federalnego Trybunału Sprawiedliwości w Karlsruhe. Sądzony będzie najprawdopodobniej w Hamburgu.
Niemcy: Ekstradycja Ukraińca z Włoch. Jest podejrzany o atak na Nord Stream
– Oskarżony został dziś (w czwartek – red.) przewieziony z Włoch – powiedziała rzeczniczka niemieckiej prokuratury federalnej. – Jutro ma stawić się przed sędzią śledczym Federalnego Trybunału Sprawiedliwości w Karlsruhe – dodała.
Niemieccy śledczy podejrzewają mężczyznę o przynależność do grupy, oskarżonej o umieszczenie ładunków wybuchowych na podmorskich rurociągach łączących Rosję z Europą we wrześniu 2022 r., po wybuchu pełnoskalowej wojny rosyjsko-ukraińskiej.
49-letni Serhij K. na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania został zatrzymany w sierpniu niedaleko Rimini, gdzie przebywał z rodziną na wakacjach.
Ukrainiec twierdzi, że nie miał nic wspólnego z atakiem i że w czasie, gdy do niego doszło, był w swojej ojczyźnie. Od czasu aresztowania przebywał w więzieniu we włoskiej Ferrarze, gdzie przez 11 dni prowadził w listopadzie strajk głodowy. Również w listopadzie włoski Sąd Najwyższy zgodził się na przekazanie go niemieckiemu wymiarowi sprawiedliwości.
Adwokat Serhija K. Nicola Canestrini, informując o decyzji włoskiego sądu, mówił, iż ufa, że jego klient zostanie uniewinniony.
Atak na Nord Stream. Decyzja polskiego sądu ws. innego Ukraińca
Agencja AFP przypomina, że w październiku Sąd Okręgowy w Warszawie odrzucił niemiecki wniosek o ekstradycję innego Ukraińca – Wołodymyra Żurawlowa, podejrzewanego o wysadzenie gazociągu Nord Stream. Sąd uchylił także środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania i nakazał niezwłoczne zwolnienie Żurawlowa.
Do zniszczenia trzech z czterech nitek gazociągów Nord Stream 1 i Nord Stream 2, przeznaczonych do transportu gazu ziemnego z Rosji do Niemiec, doszło 26 września 2022 roku (ponad siedem miesięcy po wybuchu pełnoskalowej rosyjskiej agresji na Ukrainę) na głębokości około 80 metrów, na dnie Morza Bałtyckiego.
Według niemieckiej prokuratury K. i jego towarzysze skorzystali z jachtu, który wypłynął z portu w Rostocku. Łódź mieli wynająć od niemieckiej firmy na podstawie fałszywych dokumentów tożsamości i z pomocą pośredników. Zdaniem śledczych nurkowie przymocowali do nitek rurociągów co najmniej cztery ładunki wybuchowe, a po akcji zostali odebrani przez kierowcę i zawiezieni do Ukrainy.
Niemieckie media podały, że K. był organizatorem ataku, a nie – jak sądzono wcześniej – jednym z jego koordynatorów.

