
-
Atak terrorystyczny na plaży Bondi w Sydney wywołał reakcje światowych liderów, którzy wyrazili solidarność z ofiarami i społecznością żydowską.
-
Premier Izraela Binjamin Netanjahu oraz izraelscy politycy oskarżyli władze Australii o zaniedbania.
-
W zamachu zginęło co najmniej 12 osób, a kilkadziesiąt jest rannych.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
– Kilka miesięcy temu napisałem do premiera Australii, że jego polityka dolewa oliwy do ognia antysemityzmu – stwierdził Netanjahu odnosząc się do listu, który wysłał do Anthony’ego Albanese’a po tym, jak Australia uznała państwowość palestyńską.
– Antysemityzm to nowotwór, który się rozprzestrzenia gdy liderzy milczą – dodał izraelski premier.
Swoje oburzenie wyraził minister spraw zagranicznych Izraela Gideon Saar, który oświadczył, że przed niedzielnym zamachem do rządu Australii docierały liczne sygnały ostrzegawcze. Szef dyplomacji ocenił, że zostały one zlekceważone.
– Oto skutki antysemickich ataków na ulicach Australii w ciągu ostatnich dwóch lat, wraz z podżegającymi hasłami „globalizacji intifady”. Dziś te (wezwania) się spełniły – oznajmił szef izraelskiego MSZ.
Prezydent Izraela Icchak Hercog wezwał rząd Australii do walki z „ogromną falą antysemityzmu”, która – jak powiedział – „nęka australijskie społeczeństwo”.
Atak w Sydney. Światowi przywódcy reagują
Wydarzenia na plaży Bondi skomentowali światowi przywódcy, w tym m.in. również Donald Tusk.
„Składam najszczersze kondolencje rodzinom ofiar straszliwego ataku terrorystycznego na plaży Bondi w Sydney. Antysemityzm, gdziekolwiek się pojawia, prowadzi do aktów przestępczości. Dziś Polska łączy się z Australią w tym momencie żałoby” – napisał premier na X. Wpis został zamieszczony w języku angielskim.
„Antysemityzm nie ma miejsca na tym świecie. Nasze modlitwy są z ofiarami tego przerażającego ataku, społecznością żydowską i narodem Australii” – stwierdził z kolei sekretarz stanu USA Marco Rubio.
Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer zapewnił, że Wielka Brytania „zawsze będzie wspierać Australię i społeczność żydowską”. „Wiadomość, że atak na plaży Bondi był antysemickim atakiem terrorystycznym na rodziny żydowskie podczas obchodów Chanuki, jest wstrząsająca” – ocenił szef brytyjskiego rządu.
Prezydent Francji Emmanuel Macron oznajmił, że jego kraj „łączy się w bólu z narodem australijskim i będzie nadal nieustępliwie walczyć z antysemicką nienawiścią, która szkodzi nam wszystkim, gdziekolwiek się pojawia”.
Premier Australii Anthony Albanese powiedział, że zdarzenie na plaży w Sydney było „celowym atakiem na australijskich Żydów w pierwszy dzień Chanuki, który powinien być dniem radości i świętem wiary”. – W tym trudnym dla naszego narodu momencie, policja i agencje bezpieczeństwa pracują, by ustalić kto był powiązany z tym aktem przemocy – oświadczył.
Strzały podczas uroczystości chanukowych. Kilkanaście osób nie żyje
W zamachu terrorystycznym na plaży Bondi w Sydney zginęło w niedzielę co najmniej 12 osób oraz jeden z napastników. Atak nastąpił, kiedy zebrani na plaży australijscy Żydzi przystąpili do zapalania chanukowej świecy. Do szpitali przewieziono 29 osób. Jeden ze sprawców zginął, drugi został zatrzymany.
Komisarz policji stanu Nowa Południowa Walia Mal Lanyon przekazał podczas konferencji prasowej, że napastnicy użyli broni długiej. Dodał, że policja odnalazła pojazd, w którym prawdopodobnie znajduje się kilka improwizowanych ładunków wybuchowych. Podobne urządzenie jest też pod kładką, z której strzelali napastnicy. Jednostki pirotechników dotarły już na miejsce zdarzenia.
Atak został uznany za zamach terrorystyczny, w związku z czym śledztwo ma prowadzić jednostka antyterrorystyczna – przekazała agencja Reutera. Premier Nowej Południowej Walii Chris Minns potwierdził, że zamach był celowym atakiem na społeczność żydowską. Wśród zabitych jest rabin Eli Schlanger, a wśród rannych – dwóch policjantów.
-
Netanjahu wystąpił z zaskakującym wnioskiem. Decyzję podejmie prezydent
-
Strzelał z wiatrówki w pobliżu synagogi. Służby USA zatrzymały profesora












