
-
Pięć kobiet zostało wyprowadzonych z samolotu lecącego z Wrocławia do Zadaru z powodu agresywnego zachowania i kłótni z załogą oraz pasażerami.
-
Badanie wykazało, że trzy z nich były pod wpływem alkoholu. Kobiety miały lecieć na wieczór panieński.
-
Pasażerki zostały ukarane mandatami oraz decyzją kapitana skreślone z listy pasażerów.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Pięć Polek awanturowało się na pokładzie samolotu, którym w czwartek miały odlecieć z Wrocławia do Zadaru w Chorwacji. Agresywne zachowanie pasażerek zmusiło kapitana do wezwania pograniczników.
W komunikacie Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej podano, że funkcjonariusze placówki SG we Wrocławiu-Strachowicach interweniowali na terenie portu lotniczego w związku z niewłaściwym zachowaniem pięciu obywatelek Polski.
Polki rozpętały awanturę. Interwencja na pokładzie
„Nie wykonywały poleceń załogi, zakłócały porządek na pokładzie samolotu oraz wdawały się w kłótnie z innymi pasażerami” – czytamy.
Media: Kobiety miały lecieć na wieczór panieński
Zachowanie kobiet wskazywało, że mogą znajdować się pod wpływem alkoholu. Zostały więc wyprowadzone z pokładu samolotu w asyście funkcjonariuszy.
Badanie potwierdziło, że trzy z pięciu kobiet były pod wpływem alkoholu.
W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania z interwencji, na jednym widać ubraną na biało kobietę, wyprowadzaną z maszyny.
„Fakt” podaje, że powodem konfliktu miał być partner jednej z pań, a napięta atmosfera miała panować jeszcze na lotnisku. W Chorwacji jedna z kobiet miała świętować swój wieczór panieński.
Dotkliwy finał awantury w samolocie. Kobiety skreślone z listy pasażerów
Straż Graniczna poinformowała, że pasażerki ukarano mandatami. Najbardziej dotkliwą konsekwencją była jednak decyzja kapitana o skreśleniu ich z listy pasażerów. W konsekwencji kobiety nie odleciały do Chorwacji.
„Straż Graniczna przypomina, że kapitan statku powietrznego odpowiada za bezpieczeństwo wszystkich osób znajdujących się na pokładzie i ma prawo odmówić przewozu pasażerom, których zachowanie może zagrażać bezpieczeństwu lub porządkowi podczas lotu” – czytamy w komunikacie.
„Nieodpowiedzialne zachowanie, w szczególności będące skutkiem spożycia alkoholu, może zakończyć się nie tylko mandatem, ale również skreśleniem z listy pasażerów oraz dodatkowymi kosztami” – dodano.
-
Boeing 737 zniknął z radarów. Chaos w ostatnich minutach lotu
-
W kabinie zaczął rozprzestrzeniać się dym. Awaryjne lądowanie samolotu z Warszawy

