
„Utrata zewnętrznego zasilania po raz kolejny podkreśla zagrożenia dla bezpieczeństwa nuklearnego w czasie konfliktu” – napisał dyrektor MAEA Rafael Grossi w komunikacie cytowanym przez agencję Reutera. W elektrowni uruchomiono rezerwowe źródła zasilania bazujące na generatorach prądotwórczych. Był to już 13. przypadek odcięcia Zaporoskiej Elektrowni Atomowej od zewnętrznego zasilania od początku pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę.
Po 90 minutach dostawy energii do elektrowni zostały wznowione. W czasie przerwy w dostawach prądu w elektrowni uruchomiono rezerwowe źródła zasilania bazujące na generatorach prądotwórczych. Eksperci MAEA znajdujący się na terenie elektrowni kontynuują monitorowanie sytuacji. Przedstawiciele agencji prowadzą rozmowy z obiema stronami wojny w Ukrainie na temat nowego lokalnego zawieszenia broni, które jest niezbędne dla remontu kolejnej linii dostarczającej prąd do elektrowni.
Seria awarii w Zaporoskiej Elektrowni Atomowej
Jak zauważa portal RBC Ukraine, nie jest to pierwszy przypadek, gdy dochodzi do awarii w Zaporoskiej Elektrowni Atomowej. Do podobnego zdarzenia doszło 24 marca. Elektrownia straciła wówczas kontakt z kluczową linią przesyłową Dnieprowska 750kV. Wówczas pozostała tylko jedna linia zapasowa. Dyrektor MAEA ogłosił wówczas rozpoczęcie negocjacji w sprawie lokalnego zawieszenia broni.
Elektrownia w Zaporożu od marca 2022 roku znajduje się pod okupacją rosyjskich wojsk. Na ten moment nie produkuje ona energii elektrycznej. Korzysta jedynie z zewnętrznego zasilania, które ma na celu utrzymywanie materiału jądrowego w odpowiedniej temperaturze.
Czytaj także na Wyborcza.pl: Po zwycięstwie Magyara Ukraina liczy na nowe otwarcie z Węgrami

