-
Dariusz Matecki przeszedł przez ogrodzenie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości mimo interwencji policji.
-
Politycy PiS podejmowali próbę wejścia do budynku uczelni, by – jak przekonywali – przekazać protestującej tam Marii Kurowskiej jedzenie i leki.
-
Konflikt wokół uczelni wiąże się z odwołaniem dotychczasowego rektora i przejęciem jego obowiązków przez nowe władze.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Posłowie PiS od kilku dni regularnie zjawiają się przed siedzibą Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, która w ostatnim czasie stała się areną sporu pomiędzy główną partią opozycyjną a rządem. Wewnątrz budynku protestuje posłanka Maria Kurowska – politycy PiS przekonują, że chcą się do niej dostać, by przekazać jej żywność i leki.
W poniedziałek próbę sforsowania policyjnej blokady podjął Dariusz Matecki, który zdecydował się na przejście przez kute ogrodzenie zakończone ostrymi elementami.
Awantura przed AWS, Matecki przeszedł przez ogrodzenie. „Moja sprawa, jak się nabiję”
Zachowanie Mateckiego wzbudziło niepokój grupy policjantów, którzy próbowali powstrzymać posła przed potencjalnym zrobieniem sobie krzywdy. – Panie pośle, apeluję do pana zdrowego rozsądku – mówił jeden z funkcjonariuszy.
Gdy mundurowi podjęli próbę ściągnięcia go z ogrodzenia, poseł PiS krzyczał, że „naruszają jego wolność osobistą”. – Nie dotykaj mnie! Odsuń się! Mówię, żebyś mnie nie ruszał. To moja sprawa, jak się nabiję – krzyczał.
Działaniom Mateckiego towarzyszyły krzyki zgromadzonych wokół bramy, którzy domagali się, by przepuścić go przez ogrodzenie.
Ostatecznie funkcjonariusze odstąpili od próby powstrzymania Mateckiego. Polityk przedostał się ostatecznie przez ogrodzenie, a następnie wyjął telefon, by nagrać filmik. Potem wszedł do budynku.
Zamieszanie wokół AWS. Burza o zmianę władz uczelni
Genezą konfliktu wokół Akademii Wymiaru Sprawiedliwości jest decyzja o odwołaniu rektora Michała Sopińskiego i przejęciu jego obowiązków przez prof. AWS dr hab. Sławomira Cudaka.
W piątek prof. Cudak próbował dostać się do siedziby uczelni, nie został jednak do niej wpuszczony w związku z protestem, w którym uczestniczyli m.in. posłanka PiS Maria Kurowska i były kandydat na RPO Adam Borowski.
Profesorowi udało się dostać do biur akademii dopiero w asyście policji, która od tamtej pory zaczęła blokować wejście do budynku. W środku została posłanka Kurowska, która uniemożliwia nowym władzom uczelni dostęp do gabinetu rektora-komendanta.
– Będę tutaj dotąd, dopóki nie zostanie powołany rektor w sposób taki, który nie będzie budził zastrzeżeń prawnych – mówiła na opublikowanym nagraniu.
Posłowie PiS, wśród których znalazł się m.in. Mariusz Gosek i Antoni Macierewicz, wskazywali, że chcą wejść do środka, by przekazać swojej klubowej koleżance jedzenie oraz niezbędne leki.
Waldemar Żurek krytykuje działanie posłanki PiS Marii Kurowskiej
Do sprawy odniósł się prokurator generalny Waldemar Żurek. „Poseł Kurowska pomyliła mandat parlamentarzysty z rolą partyjnego ochroniarza. Państwowa akademia przestała być prywatnym folwarkiem ludzi Zbigniewa Ziobry” – napisał w mediach społecznościowych.
Do marszałka Sejmu wpłynął także wniosek pełniącego obowiązki rektora-komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości dr. hab. Sławomira Cudaka z prośbą o „pilną interwencję” w sprawie działań poseł Marii Kurowskiej.
-
Echa interwencji poselskiej Cieszyńskiego. Resort zawiadamia prokuraturę
-
Spór wokół TK. Gawryluk: Informacje o siłowym przyjęciu płyną z obozu władzy


