
W poniedziałek rano mec. Bartosz Lewandowski poinformował, że były minister sprawiedliwości, a obecny poseł PiS Zbigniew Ziobro „uzyskał ochronę międzynarodową i azyl polityczny na Węgrzech„.
Dodał, że decyzja zapadła „w związku z naruszeniami praw i wolności na terytorium Polski gwarantowanych prawem międzynarodowym”.
Ziobro z azylem na Węgrzech. Fala komentarzy
Ruch Węgier wywołał falę reakcji na polskiej scenie politycznej.
„Następny przystanek Mińsk czy Moskwa?” – napisał na portalu X minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
„Ziobro na uchodźctwie” – skomentował europoseł KO Bartosz Arłukowicz. „Żona Ziobry też uciekła? A czego boi się w takim razie pani Ziobro?” – dodał.
– Były minister sprawiedliwości, który unika odpowiedzialności za czyny, których dokonał, uciekając do kraju, gdzie mamy Viktora Orbana, przyjaciela Władimira Putina – tu wszystko jest jasne. Myślę, że nawet dla wyborców PiS-u – ocenił.
Według Tomasza Siemoniaka azyl to „idealne podsumowanie kariery Ziobry”.
„Były minister sprawiedliwości uciekający jak tchórz przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Totalny upadek!” – dodał koordynator służb specjalnych.
Azyl dla Zbigniewa Ziobry. Opozycja broni byłego ministra
Głos w sprawie zabrała również doradczyni prezydenta Karola Nawrockiego Beata Kempa.
„Proszę nie wracać. Jest Pan Ziobro potrzebny Polsce cały i zdrowy. Proszę chronić Rodzinę. Dyktatura nie odpuszcza i stosuje zemstę zbiorową. Ich czas powoli się kończy” – napisała oraz podziękowała premierowi Węgier Viktorowi Orbanowi.
Z kolei poseł PiS Mariusz Błaszczak przekonuje, że decyzja Węgier jest „oparta na realnych przesłankach”.
„Solidarność z Zbigniewem Ziobrą oznacza dziś obronę podstawowych zasad praworządności, które powinny obowiązywać niezależnie od sympatii politycznych” – ocenił Błaszczak.
Azyl polityczny na Węgrzech. Oświadczenie Zbigniewa Ziobry
„Wybieram walkę z politycznym bandytyzmem i bezprawiem. Stawiam opór postępującej dyktaturze. Czynię to w imię zasad, którymi zawsze się kierowałem i z powodu których stałem się dziś celem osobistej zemsty Donalda Tuska i jego środowiska. Stałem się obiektem polowania i nagonki dlatego, że jako Prokurator Generalny zainicjowałem liczne śledztwa dotyczące ich korupcji i złodziejstwa” – napisał.
Według byłego ministra sprawiedliwości rządzący stosują „metody rodem ze stalinizmu”, które „mogą dotknąć każdego obywatela”.
Ziobro dodał, że zdecydował się skorzystać z azylu na Węgrzech „z powodu politycznych represji w Polsce” oraz podjął „decyzję o pozostaniu za granicą do czasu, gdy w Polsce zostaną przywrócone rzeczywiste gwarancje praworządności”.
Były minister zaznaczył, że wystąpił również o objęcie międzynarodową ochroną swojej żony.

