
Sąd Rejonowy w Słubicach 17 marca br. w całości umorzył postępowanie karne przeciwko Bąkiewiczowi. Uznał, że czyny zarzucone mu w akcie oskarżenia nie noszą znamion przestępstwa. Zażalenie na to postanowienie złożył prokurator prowadzący sprawę.
Rozpatrzeniem sprawy Bąkiewicza zajmie się inny sędzia
W poniedziałek (20 kwietnia) na niejawnym posiedzeniu sędzia rozpatrujący zażalenie uchylił postanowienie słubickiego sądu, uznając je za niezasadne, i zobowiązał sąd pierwszej instancji do kontynuowania postępowania.
– Sędzia uznał postanowienie za przedwczesne oraz niewydane na podstawie dokładnej analizy dowodów i stanu faktycznego. To oznacza, że sprawa wraca do Sądu Rejonowego w Słubicach, a jej rozpatrzeniem na zasadach ogólnych zajmie się inny sędzia niż ten, który umorzył postępowanie – powiedział Makowski.
Do tej decyzji we wpisie na portalu X odniósł się Bąkiewicz, który przyjechał w poniedziałek do Gorzowa i przed budynkiem sądu okręgowego był wspierany przez grupę członków Ruchu Obrony Granic.
„To, co wcześniej Sąd w Słubicach zmiażdżył i na czym nie zostawił suchej nitki, teraz nagle wraca na wokandę. Absurd. Widać, że wraca stara stalinowska zasada – dajcie mi człowieka, znajdę na niego paragraf” – napisał na X Bąkiewicz.
Bąkiewicz oskarżony o znieważenie funkcjonariuszy i nawoływanie do nienawiści
Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wlkp. 31 grudnia 2025 r. skierowała do słubickiego sądu akt oskarżenia. Zarzuciła Bąkiewiczowi znieważenie na granicy czworga funkcjonariuszy Straży Granicznej i Żandarmerii Wojskowej, do którego miało dojść 29 czerwca 2025 r., pomówienie funkcjonariuszki SG na portalu X oraz pomówienie różnych grup osób na tymże portalu.
Bąkiewicz został także oskarżony o nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych i rasowych poprzez zamieszczanie w swoich postach w portalu X oraz wywiadach w portalu YouTube wypowiedzi wzbudzających i nasilających u ich odbiorców uczucia silnej niechęci i wrogości wobec osób narodowości niemieckiej i imigrantów.
Aktywista od początku nie przyznawał się do stawianych mu zarzutów. Za popełnione czyny grozi grzywna, kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności od roku do trzech lat. Działacz środowisk narodowych na granicy polsko-niemieckiej pojawiał się w ramach tzw. patroli obywatelskich. Powołał także Ruch Obrony Granic – ogólnopolską inicjatywę społeczną, której celem jest „obrona Polski przed masową migracją i zagrożeniami z nią związanymi”.
>>>>> Mirosław Wyrzykowski, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku na Wyborcza.pl: Przez osiem lat mieliśmy do czynienia z działaniem celowym, świadomym, które miało na celu zmianę konstytucyjnego porządku państwa bez zmiany konstytucji. Było to wrogie przejęcie państwa przez ośrodki wrogie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. >>>>>

