W czwartek i piątek Polska będzie gościć amerykańską delegację złożoną z przedstawicieli sekretarza Elbridge’a Colby’ego. Wizyta dotyczy rozmów na temat utworzenia w naszym kraju stałych baz wojskowych Stanów Zjednoczonych. W ramach wizytacji Amerykanie wraz z polskimi przedstawicielami obejrzą potencjalne tereny.
Kilka lokalizacji pod stałe bazy i duże nakłady na infrastrukturę
Władze wojskowe nie ograniczają się do dotychczasowych punktów wokół Poznania czy Wrocławia, lecz przygotowują wykaz kilku nowych miejsc. Inwestycja wiąże się z koniecznością zapewnienia kompletnego zaplecza socjalnego i infrastruktury dla żołnierzy oraz ich rodzin, w tym szkół, przedszkoli, placówek medycznych i sklepów. Koszty realizacji tego przedsięwzięcia szacowane są na kilkanaście do kilkudziesięciu miliardów złotych i będą rozłożone w czasie.
– Jesteśmy już o krok dalej w tych dyskusjach, dlatego że delegacja amerykańska, przedstawiciele sekretarza Colby’ego, przyjadą do Polski i będą wizytowali nasz kraj w czwartek i piątek w tym tygodniu. Oczywiście przedstawimy im kilka propozycji. Oni też pewnie pokażą nam swoje propozycje i będziemy na ten temat rozmawiać. Odbędą się również wizytacje. Amerykanie razem z nami odwiedzą poszczególne miejsca – powiedział w „Gościu poranka” TVP info Paweł Bejda, wiceszef MON.
Planowany rekonesans jest wstępem do długofalowych negocjacji. Podjęcie ostatecznych ustaleń zależy od planów operacyjnych NATO oraz decyzji politycznych w Warszawie i Waszyngtonie. Budowa obiektów może jednak przebiec sprawnie ze względu na nowoczesne technologie modułowe.
Polska oficjalnie zgłosiła gotowość do utworzenia na swoim terytorium stałej bazy wojsk amerykańskich w maju br. 18 czerwca, po spotkaniu z sekretarzem obrony USA Pete’em Hegsethem jego polski odpowiednik szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że otrzymał oficjalną odpowiedź Amerykanów. Według ministra obrony, Stany Zjednoczone pozytywnie odniosły się do polskiej propozycji utworzenia stałej bazy, choć – jak zastrzegł wówczas Kosiniak-Kamysz – nie oznacza to jeszcze ostatecznej decyzji.
Rywalizacja z Niemcami o centrum serwisowe pocisków Patriot
Niezależnie od rozmów bazowych Polska zabiega o ulokowanie na swoim terytorium europejskiego centrum serwisowania pocisków PAC-3 używanych w systemie Patriot. W lipcu podpisano porozumienie z partnerami z USA, Niemiec, Holandii oraz Szwecji, a głównym rywalem Polski w walce o tę inwestycję pozostają Niemcy.
– Podczas mojej ostatniej wizyty pod koniec maja w Stanach Zjednoczonych, w rozmowach z przedstawicielami rządu amerykańskiego, usłyszałem: „najpierw serwisowanie, żebyśmy potem mogli rozmawiać o produkcji rakiet Patriot w Polsce” – mówił wiceszef MON podczas rozmowy z Mariuszem Piekarskim w „TVP info”. – Głównym konkurentem dla nas praktycznie zostały Niemcy. Są oczywiście jeszcze Szwedzi, ale myślę, że jako stały i sprawdzony partner Stanów Zjednoczonych mamy mocną pozycję – dodał Bejda.
Uzyskanie centrum serwisowego jest dla strony polskiej kluczowym warunkiem, by otworzyć drogę do przyszłej produkcji rakiet Patriot w kraju. Świadczy to o dążeniu Polski do umocnienia pozycji strategicznego partnera USA w rejonie Europy Środkowo-Wschodniej.


