
Z danych przekazanych we wtorek przez Eurostat wynika, że wyrównana sezonowo stopa bezrobocia w Polsce wyniosła w listopadzie 3,2 proc., czyli tyle samo co we wcześniejszych trzech miesiącach. Średnia unijna wyniosła 6 proc., co oznacza, że bezrobocie w Polsce jest niemal dwukrotnie niższe niż w krajach Unii Europejskiej.
Bezrobocie w Polsce. Pozostajemy unijnym wiceliderem
Dobrych wiadomości jest więcej. Polska pozostaje bowiem w czołówce UE, jeśli chodzi o kraje z najniższym bezrobociem. Wyprzedza nas jedynie Malta, gdzie stopa bezrobocia wyniosła w listopadzie 3,1 proc. Zajmujemy drugie miejsce ex aequo z niedawnym liderem zestawienia, czyli Czechami. Na najniższym stopniu podium plasuje się natomiast Bułgaria ze stopą bezrobocia na poziomie 3,5 proc.
Najwyższą stopę bezrobocia tradycyjnie odnotowano w Finlandii (10,6 proc.), która wyprzedziła dotychczasowego niechlubnego lidera, czyli Hiszpanię, gdzie stopa bezrobocia wyniosła w listopadzie 10,4 proc. To jedyne kraje UE, które mierzą się z dwucyfrowym bezrobociem.
Z danych unijnego urzędu statystycznego wynika, że liczba bezrobotnych w Polsce wyniosła w listopadzie 577 tys., wobec 578 tys. w październiku i 574 tys. we wrześniu.
Eurostat podał również, że wyrównana sezonowo stopa bezrobocia w strefie euro wyniosła w listopadzie 6,3 proc.
W najbliższym czasie powinniśmy poznać wstępne dane resortu pracy w zakresie stopy bezrobocia w Polsce w grudniu. Przypomnijmy, że z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) wynika, że bezrobocie w listopadzie wyniosło 5,6 proc., czyli tyle samo co w październiku, który był pierwszym od maja miesiącem, w którym stopa bezrobocia w Polsce nie wzrosła. Różnice między danymi GUS a Eurostatu wynikają z metodologii. Eurostat pod pojęciem bezrobocia rozumie osoby, które aktywnie poszukują pracy, a mają problem z jej znalezieniem. Wyłącza więc liczną grupę osób, które są zarejestrowane w urzędzie, gdyż zależy im na statusie bezrobotnego, który umożliwia m.in. nieodpłatną opiekę zdrowotną.

