Agenci Urzędu Ochrony Konstytucji (BfV) trafili w ubiegłym roku na profesjonalnie przygotowaną skrytkę z dwiema załadowanymi sztukami broni. Wszystko wskazuje, że przygotowali ją Rosjanie. Jak ustaliły „Süddeutsche Zeitung”, NDR i WDR, Federalny Urząd Ochrony Konstytucji w celu ułatwienia przeprowadzania zabójstw na terytorium Niemiec.

Zobacz wideo Rosja: ambasador Japonii przyjechał do rosyjskiego MSZ po wezwaniu

Po odkryciu skrytki agenci zamontowali w pistoletach nadajniki GPS i zmodyfikowali je tak, by nie mogły wystrzelić. Schowek pozostawiono na miejscu i monitorowano zdalnie – w nadziei, że ktoś po broń wróci. Nic takiego jednak się nie stało. Sprawcy najprawdopodobniej dowiedzieli się o operacji.

Podejrzany ws. schowka na broń aresztowany w Rumunii

Szef BfV Sinan Selen od miesięcy ostrzegał na zamkniętych spotkaniach w Berlinie, że rosyjskie służby zintensyfikowały działania i planują ukierunkowane ataki także w Niemczech. Na liście potencjalnych celów mają znajdować się m.in. dyrektorzy firm zbrojeniowych, opozycjoniści na uchodźstwie oraz osoby wspierające Ukrainę.

Co w Rosji piszczy? Putin wyśle na front księcia, który nie żyje od 637 lat – czytaj na Wyborcza.pl.

Podejrzany o przygotowanie schowka mężczyzna został aresztowany w Rumunii. Od listopada ubiegłego roku Federalny Prokurator Generalny prowadzi w tej sprawie śledztwo – prokuratura zarzuca mężczyźnie, że przygotowywał się do popełnienia dużego aktu przemocy zagrażającego państwu. Rzecznik BfV odmówił komentarza, podkreślając, że urząd „nie komentuje konkretnych działań wywiadowczych”.

Służby, jak informuje „Der Spiegel”, analizują możliwe powiązania między skrytką a rosyjskimi działaniami, które mają na celu przerwanie linii zaopatrzenia ukraińskiej armii. 

Ambasada Rosji na razie nie odpowiedziała na pytania o odkrycie służb. Tajne składy broni nie są nowością. Już w czasach zimnej wojny Związek Radziecki zakładał takie kryjówki w Europie Zachodniej, np. w lasach.. Służyły one m.in. do kontaktów z nielegalnymi agentami. Archiwa Wasilija Mitrochina, byłego oficera KGB, który uciekł na Zachód, pokazywały, że Moskwa przygotowywała się na ewentualny konflikt z NATO, magazynując broń, środki łączności i ładunki wybuchowe przeznaczone m.in. do niszczenia infrastruktury kolejowej.

Dwa lata temu w Nadrenii-Palatynacie przypadkowo odkryto profesjonalnie zapakowane materiały wybuchowe i granaty ręczne.

Ukraińskie media podają, że marynarka wojenna Rosji rozpoczęła próby morskie olbrzymiego okrętu podwodnego Chabarowsk, który ma zdolność przenoszenia broni nazwanej przez Putina „nieprzechwytywalną”.

Straszenie skrajną prawicą w Niemczech nic nie dało. AfD może stworzyć rząd we wschodnim landzie – czytaj na Wyborcza.pl.

Rosja rozpoczyna testy morskiego giganta. Chabarowsk wypłynął z portu

Jak informuje ukraiński portal Defence Express, rosyjska flota wojenna zainaugurowała morskie próby okrętu podwodnego Chabarowsk. Jednostka opuściła stocznię w północnym Siewierodwińsku i obrała kurs na Morze Białe. To historyczny, dziewiczy rejs tej maszyny, znanej pod kryptonimem projekt 09851, której proces konstrukcyjny ciągnie się od 2014 roku. Do samego wodowania statku doszło niedawno – w listopadzie 2025 roku.

Zgodnie z założeniami rosyjskiego dowództwa Chabarowsk będzie drugą z kolei maszyną w rodzimej marynarce, która przystosowana jest do transportu i wystrzeliwania torped Posejdon. W kadłubie zaplanowano miejsce na sześć wyrzutni przeznaczonych specjalnie dla tego typu broni.

Do tej pory wyłączność na przenoszenie Posejdonów posiadał gigantyczny okręt podwodny Biełgorod, będący zarazem najpotężniejszą jednostką tego typu stworzoną w Rosji. Gdy proces testów i ostatecznych prac zostanie sfinalizowany, nowa maszyna ma zostać wcielona do służby w ramach rosyjskiej Floty Oceanu Spokojnego.

Udział
Exit mobile version