Burzliwe obrady Rady Miasta w Warszawie. Okrzyki i hasła o referendum. Trzaskowski zabrał głos

Pierwszym punktem obrad rady była informacja Rafała Trzaskowskiego na temat Szpitala Południowego oraz innych miejskich placówek medycznych. Wnioskowali o to radni z Koalicji Obywatelskiej. – Sprawa, o której będziemy dzisiaj rozmawiać, jest niezwykle poważna – powiedział prezydent Warszawy – To musi zostać wyjaśnione do spodu, beż żadnych „ale”, bez zamiatania czegokolwiek pod dywan, bez ochrony kogokolwiek ze względu na funkcję, znajomości czy polityczne powiązania – dodał.

Prezydent Warszawy mówił też, że sprawa placówki wywołała „kryzys zaufania”. – To jest kryzys zaufania, a zaufanie jest absolutnym fundamentem ochrony zdrowia, bez niego pacjent zaczyna się bać szpitala, lekarz zaczyna się bać decyzji, a system zaczyna się rozpadać od środka – stwierdził. 

Przypomniał następnie, że zlecił audyt w Szpitalu Południowym i na wszystkich miejskich SOR-ach po tym, jak media zaczęły opisywać tę sprawę. Wskazał także, że złożył do prokuratury wniosek o wyjaśnienie całej sytuacji. – W takich sytuacjach każdy ma swoją odpowiedzialność i związane z tym obowiązki – przekonywał. – Dla mnie jest absolutnie jasne, że jeżeli w toku audytów, postępowania prokuratury, stwierdzone zostaną naruszenia procedur lub przymykanie oka na nieprawidłowości, nie będę się wahał ani minuty z podjęciem decyzji – mówił.

Zobacz wideo Marcin Kierwiński: nikomu nie załatwiałem leczenia w Szpitalu Południowym

Trzaskowski o aferze w Szpitalu Południowym. Przedstawił radnym wstępne ustalenia kontroli 

Podczas swojego wystąpienia Trzaskowski przekazał też wstępne ustalenia wewnętrznej kontroli przeprowadzonej przez nowy zarząd Szpitala Południowego. Wynikało z nich, że 23 lipca 2025 roku były ordynator złożył zawiadomienie na ręce ówczesnej prezeski. Zaznaczył jednak, że w zgłoszeniu zabrakło podpisów byłego ordynatora i członków jego zespołu, a także informacji wymaganych do wszczęcia postępowania weryfikacyjnego. Polityk przekazał również, że w dokumencie nie było nic na temat zgonów. 

– Nie wiem, dlaczego były ordynator czekał tyle miesięcy, aby opowiedzieć o tym w wywiadzie internetowym. Nie rozumiem, dlaczego nie tylko nie wykorzystał ścieżki, która jest przewidziana w ustawie dla sygnalistów, ale po prostu milczał przez wiele miesięcy, w tym dziewięć miesięcy po odejściu ze szpitala – stwierdził Trzaskowski.

Powiedział również, że według ustaleń „nie było żadnego formalnego pokoju VIP na SOR-ze w Szpitalu Południowym”, ale dodał, że „wyjaśniany jest natomiast sposób wykorzystywania pomieszczenia, do którego dostęp miał pan Dawid Kacprzyk”. – Z dotychczasowych informacji wynika, że chodziło o pomieszczenie należące do przyszpitalnego Warszawskiego Centrum Chirurgii Kręgosłupa, które miało być wykorzystywane samowolnie. Był to najprawdopodobniej samowolny mechanizm stworzony poza standardowymi procedurami i właśnie dlatego ten wątek jest badany w audycie i będzie też badany przez prokuraturę – wyjaśnił. 

Okrzyki na sesji rady miasta. Pojawiła się inicjatywa przeprowadzenia referendum 

Po wystąpieniu Trzaskowskiego część osób obecnych na sali, zajmujących miejsca dla publiczności, zaczęła krzyczeć. Padały hasła takie jak „referendum” czy „Rafał Trzaskowski do dymisji”. Interweniował prowadzący obrady Sławomir Potapowicz. – Ja mam prośbę, żeby się państwo nie wydzierali, dlatego że to nie ułatwia prowadzenia sesji – powiedział. 

Tuż przed rozpoczęciem pierwszej sesji rady odbyła się konferencja prasowa zainicjowana przez Stołeczną Operację Referendalną. To obywatelska inicjatywa, której celem jest doprowadzenie do referendum dotyczącego odwołania prezydenta Warszawy i rady miasta. Inicjatorem jest Maciej Wilk, prezes Fundacji Polskiego Rozwoju. 

– Obiecuję państwu, że za kilka tygodni na placach, ulicach i na skwerach Warszawy rozpocznie się zbiórka podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta stołecznego Warszawy Rafała Trzaskowskiego oraz rady miasta Warszawy. Wierzymy, że tylko poprzez taki wstrząs, takim młodym obywatelskim zrywem, jesteśmy w stanie wymóc zmiany w naszym mieście  – powiedział Wilk. Zachęcił też do zgłaszania się do pomocy w przedsięwzięciu. Poinformował o rozpoczęciu zbiórki pieniędzy na tę inicjatywę po to, żeby sfinansować materiały promocyjne, organizację spotkań, opłaty za hardware czy dostęp do przestrzeni internetowej.

Obiecał też, że każda wydana złotówka będzie rozliczona transparentnie i bardzo skrupulatnie, bo nie zamierza walczyć z patologią jej własnymi patologicznymi metodami. Przekazał, że sam, jako pierwszy, wpłaci na ten cel 10 tys. zł. –  Wielu powie, że ośmiornica jest za potężna, za silna, że nawet jak się zbierze podpisy, to do referendum nie dojdzie, ale ja mówię na to, że to nas nie zwalnia z obowiązku, żeby spróbować – zaznaczył. 

Udział
Exit mobile version