
W skrócie
-
Barack Obama mówił o prawdopodobieństwie istnienia kosmitów we wszechświecie, jednak podkreślił brak dowodów na ich obecność.
-
Obama doprecyzował w mediach społecznościowych, że jego wypowiedź wynikała z konwencji programu i statystycznej oceny szans istnienia życia pozaziemskiego.
-
W USA powołano zespoły rządowe, w tym w Pentagonie i NASA, zajmujące się badaniem przypadków UFO, jednak dotychczasowe raporty nie potwierdziły istnienia kontaktów z inną cywilizacją i pozaziemskich technologii na Ziemi.
W opublikowanej w sobotę rozmowie w podkaście Bryana Tylera Cohena, były prezydent został zapytany o to, czy kosmici istnieją naprawdę, na co odpowiedział twierdząco.
– Ale nie widziałem ich i nie są przetrzymywani w (…) Strefie 51 – powiedział, odnosząc się do bazy wojskowej w Nevadzie, gdzie według popularnej teorii spiskowej przechowywane są zwłoki istot pozaziemskich.
– Nie ma żadnego podziemnego ośrodka, chyba że istnieje jakiś gigantyczny spisek, który ukryli przed prezydentem Stanów Zjednoczonych – dodał.
Obama mówił o UFO. Tłumaczy się konwencją programu
Słowa amerykańskiego polityka były szeroko komentowane w sieci i z tego powodu Obama opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym doprecyzował swoją wypowiedź. Na wstępie stwierdził, że podczas wywiadu starał się „zachować ducha” konwencji szybkich pytań i odpowiedzi.
„Statystycznie wszechświat jest tak ogromny, że prawdopodobieństwo istnienia życia jest duże. Ale odległości między układami słonecznymi są tak duże, że prawdopodobieństwo, że odwiedzili nas kosmici, jest znikome, a podczas mojej prezydentury nie widziałem żadnych dowodów na to, że istoty pozaziemskie nawiązały z nami kontakt. Naprawdę!” – napisał były prezydent na swoim koncie na Instagramie.
USA. Kontakty z UFO i teorie spiskowe. Powołano specjalny zespół
Temat UFO i kontaktów z istotami pozaziemskimi jest przedmiotem debaty publicznej w USA oraz badań rządowych instytucji. Pentagon powołał specjalny zespół (AARO) badający przypadki niewyjaśnionych zjawisk. Swój zespół powołała też NASA, a przed komisją Izby Reprezentantów odbyło się kilka wysłuchań na ten temat.
W pierwszym z nich były członek AARO i były funkcjonariusz wojskowych służb wywiadowczych, David Grusch, powiedział m.in., że władze USA od dekad ukrywają kontakty z istotami pozaziemskimi i prowadzą specjalny program poszukiwania wraków pojazdów obcych.
Jego były szef Sean Kirkpatrick zaprzeczył jego słowom, a dotychczasowe raporty AARO mówiły o braku dowodów na to, by za badanymi zjawiskami stały pozaziemskie technologie.

