
-
Marian B., były prezes Najwyższej Izby Kontroli, otrzymał prokuratorskie zarzuty związane z ujawnianiem informacji stanowiących tajemnicę skarbową.
-
Prokuratura Regionalna w Białymstoku skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko trzem osobom, zarzucając im m.in. poplecznictwo oraz nadużycie uprawnień.
-
Oskarżonym grozi kara pozbawienia wolności.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Prokuratura Regionalna w Białymstoku skierowała w czwartek do Sądu Rejonowego dla Krakowa-Śródmieścia akt oskarżenia przeciwko trzem osobom, wśród których znajduje się Marian B. – były prezes Najwyższej Izby Kontroli.
Zarzucono im serię przestępstw. Chodzi m.in. o poplecznictwo, polegające na utrudnianiu lub udaremnianiu postępowania karnego przez udzielanie sprawcy przestępstwa pomocy w uniknięciu odpowiedzialności karnej.
Wśród wymienionych zarzutów znajdują się również m.in.: ujawnienie informacji objętych tajemnicą skarbową, nakłanianie innej osoby do ujawnienia informacji objętych tajemnicą skarbową oraz nadużycie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego.
Akt oskarżenia dla byłego prezesa NIK. Komunikat prokuratury
Jak podała prokuratura, „w toku prowadzonego postępowania ustalono, że oskarżony Tadeusz G. pełniący wówczas funkcję dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Krakowie, będąc zobowiązanym (…) do przestrzegania tajemnicy skarbowej (…) ujawnił osobie nieupoważnionej informacje stanowiące tajemnicę skarbową, które uzyskał w związku z wykonywaniem czynności służbowych”.
Jedna z ujawnionych informacji dotyczyła czynności prowadzonych przez krakowski urząd skarbowy, a „jej ujawnienie stanowiło pomocnictwo dla sprawcy przestępstwa w uniknięciu odpowiedzialności karnej” – podkreślono.
Tadeuszowi G. przedstawiono sześć zarzutów. Odnoszą się one m.in. do ujawnienia informacji objętych tajemnicą skarbową. Marian B. jest natomiast oskarżony o nakłanianie G. do ujawnienia tych informacji.
Troje wpływowych urzędników z aktem oskarżenia. Wszystkim grozi więzienie
Prokuratura postawiła ponadto zarzuty Beacie O., byłej dyrektor warszawskiej delegatury NIK. Zarzucono jej m.in. podżeganie funkcjonariusza publicznego do ujawnienia informacji objętych tajemnicą skarbową. Zdaniem śledczych O. miała zostać nakłoniona do podjęcia tych działań przez byłego szefa NIK.
Prokuratura zaznaczyła, że powyższe fakty ustalono „w oparciu o zgromadzone w sprawie dowody w postaci zabezpieczonych zawartości skrzynek pocztowych oskarżonych, danych telekomunikacyjnych, zeznań świadków i wyjaśnień oskarżonych, przeprowadzonych przeszukań oraz opinii z badania służbowego telefonu komórkowego oskarżonej”. Wszystkim oskarżonym grozi więzienie.
-
Wszedł w układ z lokalnym przedsiębiorcą. Akcja CBA w Lublinie
-
Ziobro reaguje na decyzję sądu. Wydał oświadczenie, domaga się jednego

