
Według danych Eurostatu, w 2025 wzrost ceny czekolady w Polsce był najwyższy spośród krajów Unii Europejskiej i sięgnął 32,6 proc. w skali roku. Średnia europejska to 21 proc.
„Od 2023 roku ceny kakao wzrosły o około 230 proc. i mimo spadku z rekordowych 10 tys. do około 4-5 tys. funtów za tonę, wciąż pozostają na bardzo wysokim poziomie” – tłumaczyła podwyżki w październiku ubiegłego roku firma Wedel. Sęk w tym, że czekolada powstaje głównie z ziaren kakaowca, które po fermentacji i prażeniu są mielone na miazgę kakaową. Kluczowe składniki uwielbianego smakołyku to tłuszcz kakaowy (masło kakaowe), miazga kakaowa oraz cukier. Na szczęście dla Polaków kakao zaczęło w końcu tanieć.
Czekolada w UE potanieje
Przyczyną tak dużych podwyżek był spadek produkcji w regionie kluczowym dla globalnej podaży. Za około 70 procent zbiorów odpowiadają cztery kraje Afryki Zachodniej: Wybrzeże Kości Słoniowej, Ghana, Nigeria oraz Kamerun. Polacy zapłacili więcej za zmiany klimatyczne w Afryce: przede wszystkim za ulewne deszcze, które zniszczyły plantacje kakao doprowadzając do gnicia owoców kakaowca.
Prognozy na 2026 rok są nieco lepsze. Według WalletInvestor, ceny kakao w 2026 roku będą oscylować głównie w przedziale 5500–7000 USD za tonę. W najgorszym momencie tona kakao kosztowała 13 tys. dolarów. „Prawdopodobnie nie uda się jednak powrócić do historycznie niskiego przedziału cenowego 2 tys.–3 tys. USD za tonę” – prognozuje portal Just2Trade, także dlatego, że zapasy tego surowca na świecie są po prostu małe. W marcu 2026 roku cena za tonę kakao spadła do około 4 tys. dolarów.
Mniejsza czy tańsza czekolada?
Czy czekolada w Polsce stanieje? Sprawa nie jest przesądzona. W 2024 i 2025 roku Polacy jedli najdroższą czekoladę w Unii nie tylko przez wzrost cen kakao, ale także przez wzrost kosztów wewnętrznych – energii, transportu oraz pracy.
Producenci wykorzystują surowce kupione w czasie szczytowych cen w 2024 roku, co oznacza, że spadek cen produktu na giełdach przełoży się na ceny w sklepie z opóźnieniem. Będzie go trudno dostrzec, bo w przypadku czekolady często stosowano zmniejszenie gramatury tabliczek czekolady, aby ukryć rzeczywisty wzrost ceny za kilogram produktu.
Standardowa tabliczka czekolady, która kiedyś ważyła 100 g, została zatąpiona produktem o wadze 80–90 gramów.

