
Grudzień nie przyniósł korekty cen ofertowych mieszkań, ale w kilku największych miastach wyraźnie podbił średnią stawkę za metr kwadratowy. Z wstępnych danych BIG DATA RynekPierwotny.pl wynika, że o wzrostach przesądziło wprowadzanie do sprzedaży bardzo drogich lokali – szczególnie w Warszawie, Trójmieście, Łodzi i Poznaniu. Inaczej było w Krakowie i we Wrocławiu, gdzie ceny utrzymały dotychczasowy poziom.
– W miesięcznych analizach wielokrotnie zwracaliśmy uwagę, że zmiany średniej ceny metra kwadratowego zależą w głównej mierze od przesunięć w strukturze cenowej oferty. Gdy na rynku pojawia się duża pula mieszkań znacznie droższych od rynkowej średniej, na ogół podwyższa to wskaźnik. I na odwrót – jego spadek lub stabilizacja jest najczęściej efektem pojawienia się na rynku tańszych lokali – mówi Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.
Jak przypomina, z podobnym zjawiskiem mieliśmy do czynienia także w grudniu 2025 r.
Grudniowe ceny mieszkań w metropoliach
W grudniu wyraźnie wyróżniło się Trójmiasto, gdzie – jak wynika ze wstępnych danych BIG DATA RynekPierwotny.pl – średnia cena metra kwadratowego nowych mieszkań wzrosła aż o 3 proc., do blisko 17,5 tys. zł. Skok był efektem wprowadzenia do sprzedaży bardzo drogich lokali, wycenianych średnio na 23,9 tys. zł za metr.
Podobny mechanizm zadziałał w innych miastach. W Poznaniu średnia cena metra kwadratowego wzrosła o 2 proc., do ponad 13,9 tys. zł, a w Warszawie i Łodzi – o 1 proc., odpowiednio do blisko 18,4 tys. zł i 11,5 tys. zł. Warto dodać, że w Poznaniu była to trzecia podwyżka z rzędu – w całym czwartym kwartale ceny wzrosły tam o 4 proc.
Inaczej sytuacja wyglądała w Katowicach. Choć na rynek trafiły droższe mieszkania, ich niewielka liczba nie wpłynęła na średnią, która utrzymała się na poziomie ok. 11,2 tys. zł za metr. Stabilne pozostały także ceny w Krakowie i we Wrocławiu, gdzie dominował popularny segment rynku – odpowiednio ok. 16,7 tys. zł i 15,3 tys. zł za metr kwadratowy.
– W statystykach nie zobaczyliśmy spadków cen ofertowych, ale to nie oznacza, że przecen nie było. Deweloperzy najczęściej kamuflują je za pomocą promocji – zauważa Marek Wielgo.
Dane roczne bez niespodzianek
W ujęciu rocznym najbardziej stabilne cenowo okazały się Łódź oraz Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia. Jak wynika ze wstępnych danych BIG DATA RynekPierwotny.pl, w grudniu 2025 r. średnia cena metra kwadratowego była tam niemal identyczna jak rok wcześniej. Niewielkie wzrosty odnotowano w Krakowie, gdzie ceny poszły w górę o 1 proc., oraz w Warszawie i we Wrocławiu – po 4 proc.
Wyraźniej ceny rosły w Poznaniu, gdzie w ujęciu 12-miesięcznym wzrost sięgnął 5 proc. Najmocniej wyróżniło się jednak Trójmiasto, które zamknęło zestawienie z rocznym wzrostem średniej ceny metra kwadratowego aż o 10 proc.
– O tej metropolii od dawna piszemy, że jest specyficzna ze względu na bliskość morza. Powstaje tam dużo bardzo drogich mieszkań przy Zatoce Gdańskiej i w Śródmieściu, co sprawiło, że wieloletni wicelider rankingu najdroższych metropolii w Polsce – Kraków – został w 2025 r. zepchnięty przez Trójmiasto na trzecie miejsce. Ba, Gdańsk zaczął deptać po piętach stolicy – zauważa Wielgo.

