
Senatorowie poparli projekt o zmianie ustawy o zapasach ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego oraz zasadach postępowania w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa paliwowego państwa i zakłóceń na rynku naftowym, oraz zmian w ustawie o podatku akcyzowym.
Obniżka cen paliw przed świętami? Decyzja po stronie prezydenta
Przypomnijmy, że w piątek rano oba projekty jednogłośnie poparł Sejm. Jako że izba wyższa parlamentu nie wprowadziła żadnych poprawek, teraz o ich losie zdecyduje prezydent Karol Nawrocki.
Pakiet pod nazwą „Ceny Paliwa Niżej” (CPN) zakłada m.in. obniżkę stawki VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc. oraz redukcję akcyzy do minimalnych poziomów unijnych (o 29 gr/l dla benzyny i 28 gr/l dla diesla). Dodatkowo wprowadzona zostanie maksymalna cena detaliczna paliw, obowiązująca przez trzy miesiące – do 30 czerwca, co ma obniżyć ceny na stacjach o ok. 1,20 zł/l.
Cena maksymalna będzie ustalana codziennie przez ministra energii na podstawie średnich cen hurtowych pięciu największych podmiotów, powiększonych o marżę i VAT. Mechanizm ma ograniczyć spekulacje i zwiększyć przejrzystość rynku, bez ingerencji w ceny hurtowe. Nadzór nad jego przestrzeganiem obejmie KAS, z karami do 1 mln zł za naruszenia.
– Zdecydowaliśmy się na podjęcie działań, w pełni świadomi, że w decydującej mierze sytuacja na rynku paliw na świecie i w Polsce będzie zależała od tego, co się dzieje właśnie na tej wojnie, na Bliskim Wschodzie. Dzisiaj na nadzwyczajnym posiedzeniu podejmiemy cały pakiet decyzji, aby w sytuacji, na którą nie mamy wpływu tam, w Iranie i na Bliskim Wschodzie, mieć maksymalny wpływ na to, co możliwe, co w naszym zasięgu tutaj, w Polsce, aby ceny paliw były najniższe z możliwych w sytuacji dramatycznego wzrostu cen paliw na świecie – mówił podczas wczorajszej konferencji prasowej premier Donald Tusk.
– Przygotowywaliśmy przez wiele dni taki scenariusz, w którym do wykorzystania są narzędzia, jakie są w dyspozycji rządu. Będziemy potrzebowali także zmian ustawowych i bardzo zadbaliśmy o to, aby w przygotowywanym pakiecie, nazywam go CPN – Cena Paliwa Niżej – dodał.
Szybki podpis prezydenta może spowodować, że kierowcy ujrzą niższe ceny na stacjach paliw już w przyszłym tygodniu, czyli tuż przed świętami.

