Ceny paliw w połowie marca. Diesel nawet za 8 zł/l – Biznes Wprost


Konflikt bliskowschodni nie wygasa, a blokada Ormuzu dopiero zaczyna odbijać się realnymi deficytami podażowymi, co uderza w globalną gospodarkę. To niestety zaczyna także przekładać się na portfele kierowców także w Polsce – piszą eksperci e-petrol.pl.


Analitycy podkreślają, że choć o brakach paliwowych na polskim rynku nie ma mowy, to wyższe ceny stają się rzeczywistością, przypominająca poziomy cenowe z początku wojny na Ukrainie w 2022 roku.


Dzisiejsze średnie ceny paliw w hurcie wynoszą: Pb98 – 5953 zł/m sześc., Pb95 – 5401 zł/m sześc., olej napędowy – 6400 zł/m sześc., a olej opałowy – 5042 zł/m sześc. W porównaniu z ubiegłą sobotą oznacza to wyraźne podwyżki dla wszystkich gatunków paliw. Najmocniej zdrożały benzyny – zarówno Pb98, jak i Pb95, których ceny wzrosły o 333 zł na metrze sześciennym. W przypadku oleju napędowego wzrost był wyraźnie mniejszy i wyniósł 99 zł za m sześc., natomiast cena oleju opałowego zwiększyła się o 180 zł za m sześc. – wyliczają eksperci.

Ceny paliw w przyszłym tygodniu. Diesel za „ósemkę”?


Ile kierowcy zapłacą na stacjach w nadchodzącym tygodniu? Na okres 16-22 marca br. analitycy prognozują, że benzyna Pb98 będzie kosztować od 7,29 do 7,45 zł/l. Dla popularnej “95” przewidywany jest przedział 6,54–6,69 zł/l. Z kolei autogaz może kosztować od 3,14 do 3,25 zł/l, a olej napędowy 7,77–8,01 zł/l.


Oznacza to, że diesel pozostanie najdroższym paliwem i na części stacji jego cena może zbliżyć się do poziomu 8 zł za litr, podczas gdy autogaz nadal będzie wyraźnie tańszą alternatywą dla kierowców – wskazują eksperci.


Analitycy zwracają uwagę, że od początku wojny na Bliskim Wschodzie ceny oleju napędowego wzrosły już o około 1,6 zł na litrze, co pokazuje skalę presji na ten segment rynku, z dużym znaczeniem paliwa importowanego. Benzyna drożała wolniej, ale również odczuwalnie – jej cena zwiększyła się o niecałe 80 groszy na litrze.

Udział
Exit mobile version