
Co to oznacza w praktyce? Zniknie absurdalna zasada, która potrafiła „zabijać” rewanżowe spotkania w europejskich pucharach i to już w tych najważniejszych etapach. Czyli we wspomnianej fazie pucharowej.
Koniec absurdu w siatkówce. CEV wprowadza rewolucyjne zmiany!
W przypadku siatkarskich rozgrywek dotychczas zasada była taka, że w fazie pucharowej wyniki spotkań liczone były tak, jak w przypadku ligowego grania. Czyli 3:0 i 3:1 za pełną pulę, a wygrana w tie-breaku dawała dwa oczka wygranym i punkt dla zespołu przegranego. Praktyka w fazie pucharowej była zatem taka, że jeśli dochodziło do zderzenia tych wyników, pojawiały się absurdalne sytuacje. Jakie dokładnie? Przykładem może być ćwierćfinał Ligi Mistrzów z udziałem dwóch klubów PlusLigi.
PGE Projekt Warszawa wygrał z Bogdanką LUK Lublin na swoim terenie 3:1. Tym samym zespół trenera Kamila Nalepki zgarnął komplet punktów i na rewanż jechał właściwie… po dwa sety. Te wystarczyły do wyeliminowania przeciwników, bo PGE Projekt zdobywał wówczas minimum punkt – za zgarnięcie dwóch partii.
Ten scenariusz się zresztą sprawdził, bo lepsi w dwumeczu warszawianie rozpoczęli mecz w Lublinie od wygrania dwóch setów. Kiedy zrobiło się 2:0, stało się jasne, że Bogdanka LUK nie będzie już mogła odrobić strat z pierwszego starcia w Warszawie. W efekcie, choć gospodarze ostatecznie wygrali ze stanu 0:2 na końcowe 3:2, to było to zwycięstwo, które nic nie dało.
Od sezonu 2026/27 to ulegnie zmianie. Teraz, żeby awansować do kolejnego etapu, trzeba będzie mocniej się postarać. Każde zwycięstwo w fazie pucharowej siatkarskich rozgrywek będzie bowiem punktowane tak samo. W przypadku remisu w dwumeczu 1:1, czyli kiedy każdy z zespołów wygra spotkanie, o awansie zadecyduje tzw. złoty set. Czyli dodatkowa partia, którą rozgrywa się w takiej samej formule, jak tie-break (czyli do 15 punktów lub dwóch przewagi).
Ta zmiana z pewnością spowoduje likwidację grania, tak właściwie, o nic – poza satysfakcją z odwrócenia wyniku, kiedy przeciwnik i tak ma w garści osiągnięty np. 1,5 godziny wcześniej awans.

