Maria Andrejczyk przebojem wdarła się do świata lekkoatletyki. Polka w 2021 roku zdobyła wicemistrzostwo olimpijskie, co mocno napędziło jej karierę. W kolejnych latach bardziej niż z rywalkami musiała mierzyć się z kontuzjami. Doszło do tego, że urodzona w Suwałkach zawodniczka zastanawiała się nad zakończeniem kariery. Mimo to nie poddała się. Podreperowała zdrowie, a w nowy rok weszła z nowym trenerem.

Maria Andrejczyk walczy o powrót do starej formy

Od Polki bije wielka żądza powrotu do rywalizacji. Od czasu igrzysk w Tokio wystąpiła tylko w jednej wielkiej imprezie. Podczas mistrzostw świata w Eugene nie przebrnęła jednak eliminacji. Nie zmienia to faktu, że według ludzi z boku Polka dysponuje obecnie dobrą formą, która może przynieść jej kolejny medal olimpijski.

W rozmowie z TVP Sport Marcin Krukowski, czołowy polski oszczepnik zdradził historie z przygotowań do sezonu. Opowiedział o swojej formie, jak i o rozwoju oszczepnictwa w Indiach, gdzie za sprawą Neeraja Chopry kraj zainteresował się dyscypliną. Krukowski dostał również pytanie o Andrejczyk. Przekazał szczerą odpowiedź, że koleżanka po fachu znajduje się obecnie w dobrej dyspozycji. Dodał także, że sam liczy, że będzie w stanie coś jeszcze zdziałać w światowej rywalizacji.

Maria jest w coraz lepszej formie i będzie rzucać daleko. Najważniejsze, by nie stracić zapału. Przeżyliśmy już wiele kontuzji. Nie poddajemy się. „Majka” zbliża się do rekordu świata. Widać, że znowu jej się chce. Poczuła, że znów może osiągać świetne wyniki. Zobaczymy ją jeszcze rzucającą w granicach 70 metrów. Sam też nie powiedziałem ostatniego słowa – powiedział Krukowski.

Kariera Marii Andrejczyk

Maria Andrejczyk oprócz wicemistrzostwa olimpijskiego może pochwalić się mistrzostwem Europy juniorów. W 2017 roku otrzymała nagrodę Odkrycia roku w Plebiscycie Przeglądu Sportowego.

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.