
-
Drzewo moringa potrafi niemal całkowicie usuwać mikroplastik z wody.
-
Stosowanie tej rośliny w oczyszczaniu wody znane było już w starożytnym Egipcie.
-
Badania wykazują, że nasiona moringi są tak samo skuteczne lub lepsze od chemicznych koagulantów w usuwaniu mikroplastiku PVC.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Tym cudownym drzewem jest moringa olejodajna (Moringa oleifera), czyli gatunek drzewa tropikalnego z rodziny moringowatych. Pochodzi z północno-zachodnich Indii i Pakistanu. Można ją spotkać też w Azji, Afryce czy Ameryce Południowej. Jest bardzo odporne na suszę.
Drzewo moringi dorasta do 10 m wysokości i odznacza się luźną, nieregularną koroną. Liście są owalne, naprzemian ległe, zaś kwiaty zebrane w luźne wiechy.
Starożytne drzewo oczyszcza wodę
Uważa się, że starożytni Egipcjanie stosowali moringę do sterylizacji wody. Technika oczyszczania stosowana od tysięcy lat może być lekarstwem na problem zanieczyszczenia wody pitnej w Europie mikroplastikiem.
Zastosowanie moringi w oczyszczaniu jest równie stare, co nowatorskie. Uważa się, że starożytni Egipcjanie stosowali ją do usuwania bakterii i zmniejszania mętności wody.
Dzięki szybkiemu wzrostowi, odporności na suszę i niskim wymaganiom wodnym, ta wieloletnia roślina nie tylko wymaga minimalnych nakładów, ale także działa jako pochłaniacz dwutlenku węgla, dobrze rośnie na suchych, zdegradowanych glebach i wspiera bioróżnorodność.
Szeroki zakres zastosowań moringi, m.in. od leczenia niedożywienia i chorób po oczyszczanie wody i stosowanie jej w produktach przeciwstarzeniowych, sprawił, że zyskała ona przydomek „cudownego drzewa”.
Alternatywa dla ałunu i siarczanu glinu
W badaniu opublikowanym na łamach ACS Omega stwierdzono, że nasiona „cudownego” drzewa moringa dorównują lub przewyższają swoje chemiczne odpowiedniki w filtrowaniu starego mikroplastiku PVC – jednego z najbardziej szkodliwych dla zdrowia ludzi rodzajów plastiku. Odkrycia te mogą utorować drogę do bardziej ekologicznej alternatywy dla oczyszczalni ścieków.
Obecnie w krajach europejskich do usuwania mikroplastiku ze ścieków stosuje się zarówno metody fizyczne, jak i chemiczne.
Siarczan glinu, często nazywany ałunem, to sól nieorganiczna powszechnie stosowana jako koagulant w uzdatnianiu wody, oddzielająca mikroplastik i inne zanieczyszczenia w celu ich usunięcia. Choć glin jest skuteczny w oczyszczaniu, jego niewłaściwe stosowanie może prowadzić do podwyższenia poziomu aluminium w wodzie. Z kolei wiąże się to z potencjalnymi zaburzeniami neurologicznymi, w tym chorobą Alzheimera.
Ałun w procesie koagulacji wytwarza również duże ilości osadu, który jest trudny do zagospodarowania i utylizacji. Zazwyczaj trafia on na wysypisko śmieci, gdzie może wypłukiwać toksyny do gleby i cieków wodnych.
Produkcja ałunu jest również szkodliwa, ponieważ wymaga wydobycia odkrywkowego boksytu w regionach tropikalnych, takich jak Australia, Brazylia, Gwinea, Gujana i Jamajka. To z kolei prowadzi do wylesiania i utraty siedlisk.
To drzewo pożera mikroplastik
Najnowsze badanie przeprowadzone pod kierownictwem Gabrielle Batisty z Uniwersytetu Stanowego w São Paulo (UNESP) w Brazylii, wskazuje na potencjał moringi, jako roślinnej, nietoksycznej alternatywy.
Porównuje ałun z ekstraktem na bazie soli z moringi. Oba koagulanty działają poprzez neutralizację ujemnego ładunku elektrycznego, który powoduje, że cząsteczki mikroplastiku odpychają się wzajemnie i unikają filtrów. Po zneutralizowaniu cząsteczki zlepiają się w większe agregaty, tzw. kłaczki, które mogą zostać wyłapane przez filtr piaskowy.
-
Znaleźli tani sposób na mikroplastik. Bakterie świecą, gdy wykryją odpady
-
My śmiecimy, a ryby ratują przed mikroplastikiem
Zarówno ałun, jak i jego odpowiednik z moringi skutecznie usunęły ponad 98 proc. cząsteczek PVC z wody. Przy czym moringa okazała się bardziej niezawodna w szerszym zakresie pH.
Badania wykazały, że moringa jest równie skuteczna w filtracji liniowej, jak i w filtracji bezpośredniej. Oznacza to, że może wyeliminować kosztowny i energochłonny proces flokulacji, który wiąże ze sobą skoagulowane cząstki.
Jeden z aspektów, który zdaniem naukowców należy zbadać dokładniej, jest wymywanie rozpuszczonego węgla organicznego w trakcie procesu. Może to komplikować dalsze procesy oczyszczania. Moringa wymaga również przetestowania pod kątem skuteczności na dużą skalę.

