Włoskie ministerstwo zdrowia ostrzegło, że w czwartek upał najmocniej będzie odczuwalny w takich miastach jak Campobasso, Frosinone, Latina, Perugia, Rieti, Rzym i Triest. Tam obowiązywać będzie czerwony alert. Według włoskich meteorologów upał może potrwać do końca lipca.

Jaka prognoza pogody jest najlepsza? Taka, która jest aktualizowana co 30 minut. Wypróbuj darmową aplikację Pogoda Interia. Zainstaluj z Google Play lub App Store

Pogoda we Włoszech niebezpieczna w wielu miastach

Obecnie z powodu bardzo wysokich temperatur alert drugiego stopnia obowiązuje w łącznie 13 miastach, również w tak popularnych wśród turystów miejscach jak Florencja, Perugia czy Rzym.

W czwartek będzie jednak jeszcze goręcej i oprócz czerwonego alertu w siedmiu miastach ostrzeżenie drugiego stopnia będzie obowiązywać w 9 miejscowościach.

Wprowadzenie czerwonego alertu oznacza, że na objętych nimi terenach warunki są niebezpieczne nie tylko dla osób z grup ryzyka, czyli seniorów i przewlekle chorych. Taka aura zagraża także osobom młodym i cieszącym się dobrym zdrowiem.

Dlatego też ważne jest, by przebywając w wymienionych miastach unikać wychodzenia na dwór w najgorętszych godzinach dnia, pić dużo wody oraz chronić głowę i oczy przed słońcem.

Lato we Włoszech z afrykańską pogodą

Skrajne upały we Włoszech to zasługa afrykańskiego antycyklonu, który dociera w rejon Półwyspu Apenińskiego. Włoscy meteorolodzy oceniają, że w ciągu kilku kolejnych dni temperatury w większości kraju staną się bardzo wymagające.

Najgoręcej będzie na wyspach południu: na Sycylii może być 42-43 st. C, a na Sardynii niewiele mniej, bo 40-41 stopni. W innych południowych rejonach Włoch trzeba się liczyć z temperaturami od 36 do 39 stopni Celsjusza. 40 stopni może być miejscami w centrum kraju.

Choć skrajne upały na południu Włoch nikogo nie dziwią, to tym razem bardzo gorąco zrobi się również na północy. W miastach Bolonia i Ferrara w najbliższych dniach będzie 36-37 st. C. Dla porównania w Mediolanie w tym czasie będzie o kilka stopni chłodniej, jednak wciąż upalnie: 32-33 stopnie.

Wraz z wysokimi temperaturami w wielu miejscach pojawi się wysoka wilgotność, dlatego też warunki staną się duszne i parne.

Według włoskich specjalistów afrykańskie upały potrwają jeszcze długo – najmniej do przyszłego tygodnia. To jednak nie będzie koniec. Taka aura może wracać do Włoch również w drugiej połowie lipca, niosąc temperatury przekraczające 35 stopni, a na Sycylii i Sardynii znowu przekraczające 40 st. C. Możliwe, że tak potężne, afrykańskie upały utrzymają się nawet do końca miesiąca.

Fala upałów na całym świecie. Dotknęła 1,5 mld osób

Olbrzymie upały dotykają w tym roku nie tylko turystyczne państwa rejonu Morza Śródziemnego. Jak informował wcześniej amerykański „Washington Post” w 2024 roku fale skrajnego gorąca objęły swoim zasięgiem tereny zamieszkane przez ponad 1,5 mld ludzi.

Do końca maja prawie jedna piąta mieszkańców Ziemi doświadczyła co najmniej jednego dnia, podczas którego temperatura przekroczyła poziom 39,4 st. C. Jest to wartość, którą amerykańska służba pogodowa National Weather Service (NWS) określa jako zagrażającą życiu.

Tylko w stolicy Japonii, Tokio, w tym tygodniu sześć osób zmarło z powodu udaru cieplnego podczas fali upałów z temperaturami sięgającymi 40 stopni Celsjusza.

Źródło: ANSA, Ilmeteo.it, Meteo.it, Salute.gov.it, „The Washington Post”

Bądź na bieżąco i zostań jednym z ponad 200 tys. obserwujących nasz fanpage – polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.