
W skrócie
-
Tysiące osób protestuje w Kopenhadze przeciwko amerykańskim planom aneksji Grenlandii.
-
Demonstracja organizowana przez stowarzyszenie Innuitów rozpoczęła się pod ratuszem i zatrzymała pod ambasadą USA.
-
Prezydent Donald Trump zadeklarował możliwość nałożenia ceł na kraje nieakceptujące przejęcia Grenlandii, a na wyspę kierowane są wojska NATO na manewry.
– Największa od wielu miesięcy demonstracja w Kopenhadze i to demonstracja, która jest murem za Grenlandią (…) To jest dzisiaj najważniejszy przekaz – nie dla sprzedaży Grenlandii, na to się tutaj nikt nie zgadza – przekazał z Kopenhagi Tomasz Lejman z Polsat News.
Demonstracja zainicjowana przez Uagut, stowarzyszenie żyjących w Danii Innuitów, wyruszyła spod kopenhaskiego ratusza i zatrzymała się pod amerykańską ambasadą. Tam Innuici wykonują tradycyjne pieśni i wystąpienia w językach rdzennych ludów Grenlandii.
„Celem jest wysłanie jasnego i jednolitego komunikatu o szacunku dla demokracji i podstawowych praw człowieka w Grenlandii” – napisano w oświadczeniu Uagut.
Tysiące protestujących w Kopenhadze. „Ręce precz od Grenlandii”
Władze nie podają liczebności tłumu, w ocenie Tomasza Lejmana przeciwko aneksji Grenlandii, ale też propozycji odkupienia wyspy przez USA, protestuje „co najmniej kilka tysięcy osób”.
– Wszyscy mówią jasno: nikt nie zgadza się na to, aby Grenlandia była przejęta i to w sposób siłowy przede wszystkim. Grenlandia chce być regionem autonomicznym, będą działania prowadzące do dalszej niepodległości, ale też wszyscy podkreślają przede wszystkim to, że Grenlandia jest w dalszym ciągu z państwem duńskim – przekazał dziennikarz Polsat News.
– Widać wiele haseł, które są agresywne w stosunku do amerykańskiego prezydenta – zaznaczył reporter.
Trump: nałożę cła na państwa, które nie zaakceptują aneksji
W piątek prezydent Donald Trump oznajmił, że rozważa nałożenie ceł na wszystkie państwa, które nie zaakceptują przejęcia Grenlandii przez Stany Zjednoczone.
– Mogę nałożyć cło na kraje, które nie zgodzą się na Grenlandię, ponieważ Grenlandia jest nam potrzebna dla bezpieczeństwa narodowego. Więc mogę to zrobić – powiedział prezydent USA.
Na Grenlandię przybywają wojska kolejnych państw NATO, by wziąć udział w organizowanych przez Danię manewrach „Operation Arctic Endurance”. Na miejscu oprócz wysuniętego dowództwa armii duńskiej są żołnierze z Francji, Niemiec, Szwecji, Norwegii, Finalndii i Holandii.
W sobotę wysłanie dwóch żołnierzy zapowiedziała Słowenia. Premier Donald Tusk poinformował, że Polska nie wyślę na Grenlandię swoich żołnierzy.

