Duet Dariusz Szpakowski i Marcin Żewłakow będzie emocjonował się razem z kibicami pojedynkiem Walia – Polska, który zostanie rozegrany w Cardiff. Trzeba przyznać, to spotkanie o „być albo nie być” dla polskiego futbolu w reprezentacyjnym wydaniu nie tylko w kontekście ME 2024, ale też kolejnych lat.

Dariusz Szpakowski skomentuje finał barażów w Cardiff

Stawka jest wysoka, a te najważniejsze pojedynki reprezentacji Polski na przestrzeni wielu minionych lat kojarzyły się nieodzownie z postacią Dariusza Szpakowskiego. „Szpak” w pewnym momencie znalazł się na cenzurowanym w kontekście swojej roli w sportowej redakcji TVP. Teraz jednak powraca, z nowymi siłami, po przerwie od… ostatniego mundialu, tj. mistrzostw świata w Katarze (2022). Wtedy to po raz ostatni Szpakowski miał okazję skomentować istotny mecz piłkarski. Ba, ten najważniejszy, genialny finał pomiędzy Argentyną i Francją, w którym zwyciężyli Lionel Messi i spółka.

Z legendarnym komentatorem już na miejscu w Cardiff porozmawiał Mateusz Borek z Kanału Sportowego. On będzie prowadził studio dla TVP na stadionie w Walii.

– Jest adrenalinka. Przed zaśnięciem miałem w głowie skład Walijczyków. Na pewno jestem pobudzony, bo minął ponad rok od ostatniego skomentowanego przeze mnie meczu na antenie Telewizji Polskiej, czyli finału MŚ w Katarze. To było zupełnie inne spotkanie. Po prostu, jak to mówią, ciągnie wilka do lasu. Mam biało-czerwone serce jak wszyscy Polacy […] Jestem uzależniony od tego, co będzie się działo na boisku. Nie mogę zakłamywać rzeczywistości. Przed telewizorami będzie sporo kibiców, którzy wątpią w tę reprezentację. Piłkarze mają okazję im pokazać, żeby byli z kadrą na dobre i na złe. Ja nastawiam się na widowisko i na walkę – przyznał Szpakowski.

Walia – Polska o awans na Euro 2024. Gdzie i kiedy oglądać?

Finałowy pojedynek, którego stawką będzie awans na tegoroczne mistrzostwa Europy w Niemczech, odbędzie się dzisiaj, czyli wtorek 26 marca. Początek spotkania o godzinie 20:45, Polska zmierzy się na wyjeździe z Walią. Mecz zostanie rozegrany w Cardiff.

Walia – Polska to będzie najważniejsze wyzwanie dla kadry trenera Probierza w 2024 roku. Jeśli Polacy ograją walijskiego rywala, uratują kompletnie zaprzepaszczone eliminacje ME, na etapie rozgrywek grupowych. W nich, przypomnijmy, Polska np. nie potrafiła w dwumeczu pokonać reprezentacji Mołdawii, przegrywając na wyjeździe 2:3 i zaledwie remisując 1:1 na PGE Narodowym.

Dodajmy, że rozlosowano już grupy ME 2024. Jeśli Polacy uporają się z Walią, w turnieju finałowym za naszą zachodnią granicą zagrają z Holandią, Francją i Austrią.

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.