Karol Nawrocki w czerwcu po raz trzeci zawetował rządową ustawę o rynku kryptowalut. Sejm podjął próbę odrzucenia weta. W czwartek 3 września posłowie wysłuchali sprawozdania Komisji Finansów Publicznych w tej sprawie. – Nic się w tej ustawie nie zmieniło i przez szacunek dla polskiego podatnika powinniśmy tę dyskusję właściwie zamknąć – przekonywał szef Kancelarii Prezydenta. Zbigniew Bogucki „mamy do czynienia z politycznym teatrem”.
– Prawdopodobnie jutro Donald Tusk przegra tę batalię i tyko upór premiera powoduje to, że marnujemy publiczne pieniądze, nie pochylamy się nad kompromisowymi rozwiązaniami – mówił szef KPRP. Według Boguckiego celem jest przykrycie rządowych afer. Szef Kancelarii Prezydenta przypomniał, że Sejm odrzucił poprawki KPRP oraz zbliżony projekt ustawy w tej sprawie. Bogucki wymieniał wydarzenia związane z Zondacrypto, na których byli ludzie koalicji rządzącej.
Szef Kancelarii Prezydenta uderzył w TVN, padło porównanie do TV Republika. „Medialny kartel”
– Dlaczego wasze media, kartel medialny, który was ochroni o tym nie mówi. Mam tu na myśli TVN, nie tylko Republika przyjmowała te pieniądze – grzmiał szef Kancelarii Prezydenta. Bogucki kontynuował, że to w „TVN-ie grają główne role” politycy opcji rządzącej. – To wasza stacja propagandowa – stwierdził. Wspomniał też o „śpiącym prokuratorze generalnym”. Następnie odbyła się w tej sprawie dyskusja.
Marek Sowa z KO zarzucił Karolowi Nawrockiemu, że działa na szkodę gospodarki i bezpieczeństwa naszego kraju. – Jak można proponować trzy razy to samo i oczekiwać teraz innego rezultatu? To się kłóci z elementarną logiką – dziwił się Zbigniew Kuźmiuk z Prawa i Sprawiedliwości. Dodał, że Polska „jest państwem z tektury”. Janusz Cieszyński ze stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego ocenił, że rząd miał trzy szanse, aby zrobić dobrą ustawę o kryptowalutach, ale żadnej nie wykorzystał.
Debata w Sejmie o odrzuceniu weta Nawrockiego ws. ustawy o rynku kryptoaktywów. Podsumowanie
Witold Tumanowicz z Konfederacji ocenił, że to próba „utopienia opozycji”. Wiceminister finansów Jurand Drop ostrzegał, że KE prowadzi wobec Polski postępowanie naruszeniowe w związku z niewdrożeniem unijnego rozporządzenia MiCA, a „konsekwencją mogą być sankcje finansowe”. Polityk zarzucił Kancelarii Prezydenta, że jej poprawki „służą temu, żeby konsumenci mogli być dłużej oszukiwani”.
Za odrzuceniem weta w piątkowym głosowaniu mają głosować Polskie Stronnictwo Ludowe, Lewica, Centrum i Razem. Przeciw ma głosować PiS, Konfederacja oraz Rozwój Plus. Cezary Tomczyk w mediach społecznościowych zwrócił uwagę na zbieżność w przemówieniach Boguckiego oraz Sławomira Mentzena ze słowami, które wygłaszał Przemysław Kral.


