
-
Donald Trump ogłosił natychmiastowe nałożenie 25-procentowego cła na wszystkie kraje prowadzące interesy z Iranem w relacjach z USA.
-
Biały Dom podkreśla, że Trump nadal preferuje rozwiązania dyplomatyczne, choć nie wyklucza nalotów na Iran jako jednej z opcji rozwiązania konfliktu w tym kraju.
-
Chiny ostro skrytykowały decyzję USA, nazywając ją bezprawną i szkodliwą dla międzynarodowego handlu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Ze skutkiem natychmiastowym, każdy kraj prowadzący interesy z Islamską Republiką Iranu będzie płacił cło w wysokości 25 proc. od wszelkich transakcji ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki. Niniejsze rozporządzenie jest ostateczne i wiążące” – napisał Donald Trump na platformie Truth Social.
Trump skupiony na sytuacji w Iranie. Biały Dom zapowiada działania
Prezydent nie wyjaśnił, o jakie państwa chodzi i nie podał dotąd żadnych dodatkowych szczegółów na temat ceł. Do ogłoszenia dochodzi na tle antyrządowych protestów krwawo tłumionych przez reżim w Teheranie i gróźb Trumpa dotyczących użycia siły przeciwko reżimowi.
Jednocześnie rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt oświadczyła w poniedziałek, że Trump woli rozwiązać kryzys drogą dyplomatyczną.
– Myślę, że prezydent Trump jest bardzo dobry w tym, że zawsze ma wszystkie możliwe opcje na stole, a naloty byłyby jedną z wielu możliwości, które rozważa naczelny dowódca. Dyplomacja jest zawsze opcją numer jeden dla prezydenta – powiedziała Leavitt podczas rozmowy z dziennikarzami przed Białym Domem.
Cła przeciwko Iranowi. Ostra reakcja Chin na decyzję Trumpa
Rzeczniczka potwierdziła, że przedstawiciele reżimu w Teheranie zadzwonili w weekend do wysłannika Trumpa Steve’a Witkoffa, by podjąć rozmowy.
Leavitt nie zdradziła treści tych rozmów, lecz oceniła, że to, co władze Iranu mówią w prywatnych rozmowach, różni się od tego, co głoszą publicznie.
– Myślę, że prezydent jest zainteresowany zgłębieniem tych komunikatów – powiedziała.
Według danych Banku Światowego zdecydowanie największym partnerem handlowym Iranu są Chiny, które odpowiadają za ponad 1/4 wymiany handlowej Iranu. Inni znaczący partnerzy to Turcja, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Indie i Pakistan. Ważnym sojusznikiem Iranu jest też Rosja.
We wtorek Chiny potępiły zapowiedziane przez Donalda Trumpa restrykcje, nazywając je bezprawnymi. „Stanowisko Chin wobec bezkrytycznego nakładania ceł jest konsekwentne i jasne. Wojny taryfowe i handlowe nie mają zwycięzców, a przymus i presja nie rozwiążą problemów” – napisał rzecznik ambasady Chin w Waszyngtonie na platformie X.
Protesty w Iranie. Zwrot przeciwko teokracji
Fala protestów przeciwko problemom gospodarczym w Iranie rozpoczęła się pod koniec grudnia i przerodziła się w jeden z największych od lat społecznych zrywów przeciwko reżimowi. Protesty objęły wszystkie 31 prowincje kraju i gromadzą dziesiątki tysięcy osób.
Władze odpowiedziały na demonstracje blokadą internetu, represjami i masowymi aresztowaniami. HRANA, agencja informacyjna aktywistów na rzecz praw człowieka w Iranie, przekazała w poniedziałek rano, że dotychczas w protestach zginęły 544 osoby.

