
Politykom dostało się po ich ostatnich wypowiedziach związanych z relacjami Polski z USA.
Szef rządu zamieścił wpis na platformie X, w którym zarzucił Kaczyńskiemu i Nawrockiemu uderzanie w wizerunek państwa na arenie międzynarodowej.
„Kaczyński próbuje zrzucić na Polskę winę za decyzje Waszyngtonu o zmniejszeniu amerykańskiego zaangażowania w Europie. Nawrocki w obecności liderów innych krajów na szczycie w Bukareszcie obrzuca błotem własne państwo” – napisał premier Tusk.
Spór o obecność wojsk USA w Polsce
Polityczne napięcia pojawiły się po doniesieniach związanych z amerykańskimi wojskami w Europie. Agencja Reuters, powołując się na anonimowych urzędników ze Stanów Zjednoczonych informowała że Pentagon miał zrezygnować z planów rotacyjnego przerzutu około 4 tysięcy żołnierzy do Polski.
Z kolei stacja Cable News Network podała, że decyzja sekretarza obrony Pete’a Hegsetha o wstrzymaniu rotacji brygady pancernej była elementem szerszego planu ograniczania amerykańskiej obecności wojskowej w Europie.
Na te informacje zareagował Jarosław Kaczyński. „Polacy chcą wiedzieć, co dalej z naszym bezpieczeństwem. Wypracowane relacje z USA i wzajemne zaufanie rząd Donalda Tuska zniszczył w 2 lata, podważając de facto naszą pozycję w sojuszu NATO” – napisał lider Prawa i Sprawiedliwości. „Nieudacznicy, czy, jak zawsze, przemyślana, proniemiecka polityka, mająca za nic polskie interesy?” – dodał.
Wieczorem komunikat wydało także Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. Podkreślono w nim, że informacje, które obiegły media nie dotyczą bezpośrednio Polski i nie oznaczają ograniczenia bezpieczeństwa naszego kraju. Według BBN chodzi o standardową rotację wojsk oraz przemieszczanie sprzętu i żołnierzy.

