
-
Donald Tusk podkreślił znaczenie programu SAFE dla dozbrojenia polskiej armii w kontekście nocnego ataku Rosji na Ukrainę.
-
Premier wyliczył, że środki z programu SAFE trafią m.in. do Huty Stalowa Wola oraz zakładów w kilku polskich miastach.
-
Los programu SAFE zależy od podpisu prezydenta Nawrockiego, a Tusk ostrzegł, że brak poparcia będzie uznany za zdradę interesów narodowych.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Donald Tusk przed posiedzeniem rządu przyznał, że mieliśmy do czynienia „z wyjątkową nocą”, która obrazuje, jak ważne jest dozbrajanie armii, m.in. z w ramach pożyczki z Unii Europejskiej.
– Rosjanie dzisiaj zaatakowali Ukrainę, wykorzystując 425 środków napadu powietrznego – przekazał premier. Chodzi m.in. o cztery rakiety balistyczne Iskander.Użyli także 396 bezzałogowców. – Pamiętamy atak rosyjskich dronów w Polsce, ten wrześniowy, więc wyobraźmy co oznacza atak 400 uzbrojonych dronów – podkreślił Tusk.
Premier odniósł się następnie do programu SAFE. – 90 proc. wydatków, jakie są związane z naszą obroną powietrzną i przeciwdronową w programie SAN, będzie pochodziło ze środków SAFE – mówił.
Jak podkreśli, „od skutecznego sfinansowania i zorganizowania tej obrony powietrznej zależy nasze bezpieczeństwo”. – Nikt nie ma wątpliwości, że jednym z warunków odstraszenia Rosji od ataku jest zbudowanie systemu, który będzie uniemożliwiał im uderzenia, takie jak miały miejsce na Ukrainie – dodał.
Donald Tusk mówił o programie SAFE. Wyliczał, gdzie trafią środki
Lider KO zaznaczył, że program SAFE jest bardzo korzystny, a pożyczka jest nisko oprocentowana. Tusk tłumaczył, że Huta Stalowa Wola ma otrzymać z tych środków ponad 20 mld złotych. Zaznaczył przy tym, że HSW produkuje m.in. armatochaubice Krab, Bojowy Wóz Piechoty „Borsuk” i samobieżne moździerze Rak.
Środki trafią również do polskich zakładów w innych miastach. Premier wymienił m.in. Radom, Tarnów, Gdynia, Sanok czy Bydgoszcz.
Chwilę wcześniej szef rządu uderzył w oponentów politycznych. – Chcę, żeby w takim konkretnym obrazie wiedzieli państwo, na co szykuje zamach PiS, obie Konfederacje i prezydent Nawrocki – mówił.
– Zastanówcie się, czy chcecie uderzać w samo serce Polski – zaapelował do opozycji i Pałacu Prezydenckiego szef rządu.
Tusk podkreślił przy tym, odnosząc się do kontraktu zbrojeniowego z czasów rządów PiS, że „pożyczka koreańska to jest prawie dwukrotnie wyższe oprocentowanie”, niż w przypadku pożyczki w ramach unijnego programu SAFE.
Los programu SAFE w rękach prezydenta. Tusk: Zdrady interesów narodowych nikt wam nie wybaczy
Los programu SAFE jest w rękach prezydenta, który może podpisać lub odmówić podpisu pod stosowną ustawą. Wcześniej PiS i Konfederacja nie poparły stosownego prawa w Sejmie.
Donald Tusk podkreślił, że jego ekipa „i tak znajdzie sposoby, nawet jak będą blokować, nawet jak będą wetować, żeby przynajmniej część środków uratować”.
– Naprawdę nikomu łaski nie robicie, wspomagając rząd w realizacji tego programu. (…) Takiej zdrady interesów narodowych nikt wam nigdy nie wybaczy – podsumował lider KO.
-
Prokuratura skierowała pismo do policji. Chodzi o markę „Nowrocky”
-
Ma wesprzeć Polskę, wywołuje mnóstwo emocji. O co chodzi z programem SAFE?

