Dostał Nobla, teraz chce zostać Polakiem. Spotkał się już z Tuskiem

Prof. Victor Ambros jest amerykańskim biologiem molekularnym polskiego pochodzenia. Jego ojciec był Polakiem, w czasie drugiej wojny światowej został deportowany jako robotnik przymusowy do III Rzeszy. Noblista powiedział w rozmowie z PAP, że uzyskanie polskiego obywatelstwa byłoby sposobem na uhonorowanie jego ojca, ciotki i ich rodziców. – A także wszystkich tych ludzi, którzy walczyli i przetrwali, żebym mógł dziś istnieć. W ten sposób chciałbym oddać im hołd – oświadczył. Ambros spotkał się w poniedziałek 9 marca z premierem Donaldem Tuskiem. Kancelaria Premiera opublikowała zdjęcie z tego spotkania na X.

Victor Ambros opowiedział o swojej rodzinie

– Moim jedynym łącznikiem z Polską był ojciec, to on pochodził z Polski. Trzeba jednak pamiętać o realiach tamtych czasów: były to lata 50. XX wieku i nie wszyscy dziś zdają sobie sprawę, że w Stanach Zjednoczonych wielu imigrantów nie przekazywało swojego języka dzieciom, zwłaszcza gdy żyli w izolacji. Rodzice mojej żony pochodzili z Chin, ona sama urodziła się w Kansas – w niewielkiej miejscowości, gdzie ich rodzina była jedyną chińską rodziną w promieniu setek kilometrów. Oni również nie mówili z dziećmi w swoim ojczystym języku. Podobnie było z moim ojcem. Ożenił się z Amerykanką i zamieszkał w Vermont, w miejscu, gdzie nie było żadnej polskiej społeczności. Z jakiegoś powodu doszedł do przekonania, że nie powinien mówić po polsku do swoich dzieci, a była to jedyna okazja, by ten język nam przekazać – powiedział naukowiec.

Zobacz wideo Tusk i Sikorski zgodnie bronią Czarzastego w starciu z ambasadorem USA

„Dostrzegałem, jak niezwykle odporny okazał się naród polski”

Prof. Ambros podkreślił, że nabrał „ogromnej sympatii do narodu polskiego, a także prawdziwego, głębokiego podziwu”. – Kiedy dorastałem, pamiętam rozmowy – mój ojciec mówił o Polsce jako o kraju, którego granice wciąż przesuwały się na mapie. To sprawiało, że w mojej głowie rodziło się poczucie, iż Polska jest czymś niemal nierealnym, jakby złudzeniem – powiedział. – Dopiero później, zwłaszcza w ostatnich latach, coraz wyraźniej dostrzegałem, jak niezwykle odporny okazał się naród polski, jak potrafił przetrwać napór historii i sił, które chciały go unicestwić. Dziś jest silniejszy niż kiedykolwiek – dodał.

– Dlatego właśnie tak bardzo poruszyła mnie możliwość, że być może dzięki Nagrodzie Nobla mógłbym wnieść jakiś wkład w rozwój polskiej nauki i pozycję Polski w świecie (…). Traktuję to jako szansę, by dołożyć choćby niewielką cegiełkę, jeśli tylko będę mógł – wyjaśnił noblista.

Prof. Ambros dostał Nagrodę Nobla za odkrycia dotyczące mikroRNA

Victor Ambros urodził się 1 grudnia 1953 roku w miejscowości Hanover, w stanie New Hampshire. Karierę akademicką zaczynał na Uniwersytecie Harvarda, a następnie przeniósł się do Dartmouth College. Od 2008 roku związany jest z University of Massachusetts Medical School, gdzie zajmuje stanowisko Silverman Professor of Natural Sciences oraz współdyrektora RNA Therapeutic Institute.

Nagroda Nobla, którą prof. Victor Ambros otrzymał w 2024 roku (wspólnie z Garym Ruvkunem), została przyznana za odkrycia dotyczące mikroRNA – mechanizmów regulujących aktywność genów. To przełomowe badania, które stały się fundamentem współczesnej biologii molekularnej i otworzyły nowe możliwości w diagnostyce oraz leczeniu wielu chorób, w tym tych rzadkich i trudnych do rozpoznania.

W lutym ubiegłego roku został przewodniczącym Rady Naukowej Międzynarodowego Instytutu Mechanizmów i Maszyn Molekularnych IMol PAN. W poniedziałek po południu w Pałacu Staszica w Warszawie prof. Ambros wygłosił wykład „Rola mikroRNA w posttranskrypcyjnej regulacji genów – znaczenie dla biologii i medycyny współczesnej”.

Luiza Łuniewska (PAP)

Udział
Exit mobile version