– Nasze podejście do kwestii bezpieczeństwa Polski, wydatków na obronność, do kwestii naszego członkostwa w NATO i naszych zobowiązań w ramach NATO, naszej relacji z Ukrainą się nie zmienia, mogę to po rozmowach z premierem Donaldem Tuskiem jasno powiedzieć. Rozmawialiśmy w ciągu ostatnich tygodni kilkakrotnie i mam nadzieję, że taka polityka będzie rzeczywiście przez nowy rząd realizowana. To są nasze interesy, które są dla Polski ponad wszelkimi podziałami politycznymi. Bo to jest kwestia bezpieczeństwa naszego kraju. Dla mnie absolutnie fundamentalna – przekonywał prezydent Andrzej Duda w wywiadzie udzielonym londyńskiemu dziennikarzowi telewizji CNBC Steve’owi Sedgwickowi podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Polityk wypowiadał się w języku polskim, jego wypowiedź była tłumaczona na język angielski.

Zobacz wideo
Krzysztof Kwiatkowski: W raporcie NIK mowa jest wyraźnie o „Bizancjum w TVP”

Andrzej Duda o działaniach rządu Tuska w zagranicznych mediach. „Pogwałcenie konstytucji”

– Natomiast, faktycznie mamy problem, jeśli chodzi o relacje z instytucjami Unii Europejskiej. One dzisiaj są obsadzone, w sensie personalnym, te najważniejsze stanowiska w Unii Europejskiej, przez kolegów partyjnych pana premiera Donalda Tuska z EPP,  z Europejskiej Partii Ludowej, którzy, kiedy był poprzedni rząd, który był rządem konserwatywnym, wobec którego Donald Tusk i jego koledzy partyjni byli w opozycji, ten rząd był, i ja też byłem, nieustannie atakowany właśnie o zmiany prawne dokonywane w Polsce, bez przerwy mówiono o naruszeniach praworządności – dodał Andrzej Duda.

Według prezydenta „pierwsze działania, które podjął Donald Tusk, to są działania, które zmierzają do przejęcia najważniejszych instytucji w państwie”. – Niestety, z rażącym naruszeniem prawa się to dzieje. Dzieje się to z pogwałceniem konstytucji – ocenił Andrzej Duda.

– Tak przejęto media publiczne, co stwierdził już w tej chwili sąd, że zostało dokonane z naruszeniem prawa. Tak w ostatnich dniach przejmuje się w Polsce prokuraturę, również z naruszeniem prawa, z naruszeniem konstytucji, z naruszeniem moich kompetencji jako prezydenta. Co mnie martwi, nie ma żadnej reakcji ze strony Unii Europejskiej, nie słychać ani jednego głosu. Polacy to widzą. Czterdzieści ponad procent wyborców w Polsce to wciąż są wyborcy o poglądach konserwatywnych. Jak będzie wyglądał ich stosunek do Unii Europejskiej, kiedy oni obserwują takie zjawisko? – dodał.

– Mnie jako prezydenta Rzeczypospolitej, który jest z obozu konserwatywnego, który cały czas powtarza, że nasza obecność w Unii Europejskiej to jest kwestia dla Polski dziejowa, to jest polska racja stanu, ten stan ogromnie martwi. Ta hipokryzja, z jaką dzisiejsze władze Unii Europejskiej podchodzą do Polski i do kwestii tego, kto w Polsce rządzi – zaznaczył Andrzej Duda.

Andrzej Duda: W Polsce załatwia się sprawy w sposób siłowy

– Na pierwszym spotkaniu z premierem Donaldem Tuskiem powiedziałem mu tak: panie premierze, jestem otwarty na dyskusję, dla mnie to jest kwestia odpowiedzialności za Polskę. Dzisiaj bezpieczeństwo Polski jest najważniejsze, spokój, przede wszystkim zewnętrzny, ale również wewnętrzny ma tutaj ogromne znaczenie. Jasną sprawą jest, że jeżeli podziały, jeżeli konflikty wewnętrzne pójdą za daleko, to może rzutować na bezpieczeństwo Polski. W związku z tym jestem otwarty na poważną rozmowę, jestem otwarty na współpracę – podkreślił.

Prezydent zaznaczył, że powiedział też Donaldowi Tuskowi, że „jest zawiedziony”. – Uważam, że można było ze mną rozmawiać. Nie zrobiono tego. Załatwia się sprawy dzisiaj w Polsce w sposób siłowy. Zamyka się ludzi do wiêzienia, przejmuje się siłą instytucje polskiego państwa, przejmuje się Prokuraturę, tak jak powiedziałem wcześniej, media publiczne. Trudno jest mi to jako prezydentowi zaakceptować. Absolutnie się temu sprzeciwiam, ale czynię to na drodze prawnej, całkowicie zgodnie z normami – mówił Andrzej Duda.

– Kieruję sprawy do Trybunału Konstytucyjnego, podnoszę sprawy przed mediami, mówię o tym publicznie. Robię to, co prezydent Polski może w tej sytuacji robić. Ale liczę na to, że będzie refleksja ze strony dzisiejszej większości parlamentarnej, że usiądziemy przy stole i będziemy poważnie rozmawiali, dlatego że konstytucja w Polsce powinna być przestrzegana, standardy powinny być przestrzegane, a znalezienie politycznego kompromisu jest obowiązkiem także tych, którzy zostali nowo wybrani – podsumował.

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.