
Radosław Sikorski w piątek 3 lipca spotkał się z Andrijem Sybihą. Po zakończeniu rozmów, szef ukraińskiego MSZ napisał w serwisie X, że Polska ma dla Ukrainy „kluczowe” znaczenie tak jak Ukraina dla Polski. Następnie zwrócił uwagę, że łączy je również „wspólny wróg” w postaci Rosji oraz wspólne wyzwanie, czyli rosyjska agresja.
Sybiha zaznaczył, że „Ukraina broni nie tylko własnego bezpieczeństwa, ale także bezpieczeństwa Polski i całej Europy”. Przypomniał również, że w 2022 roku Polska jako pierwsza wyciągnęła pomocną dłoń do Ukrainy, udzielając jej wsparcia. „Ukraina głęboko to docenia i zawsze będzie za to głęboko wdzięczna” – napisał ukraiński minister spraw zagranicznych w serwisie X.
Sybiha: Zaproponowałem pakiet działań antykryzysowych
Szef ukraińskiego MSZ odniósł się do polsko-ukraińskiego kryzysu. Zaznaczył, że jego stanowisko nie różni się od stanowiska Wołodymyra Zełenskiego, który pytany o tę sprawę, wyraził otwartość na szukanie rozwiązań. „Ukraina pozostaje otwarta na równy i uczciwy dialog” – napisał Sybiha. W związku z tym złożył propozycję.
„Zaproponowałem pakiet działań antykryzysowych. Obejmuje on rozpoczęcie konsultacji między naszymi Ministerstwami Spraw Zagranicznych, zorganizowanie spotkania historyków specjalizujących się w II wojnie światowej, którzy w maju uczestniczyli w Polsko-Ukraińskim Kongresie Historyków, a także zwrócenie się do przywódców religijnych obu narodów o wspieranie naszego dwustronnego dialogu za sprawą ich autorytetu” – napisał Sybiha.
Polsko-ukraińska współpraca
Ukraiński minister zwrócił uwagę, że w ciągu ostatniego półtora roku „poczyniono znaczne postępy w rozwiązywaniu drażliwych kwestii z przeszłości historycznej” obu krajów. „Ekshumacje zostały odblokowane, a prace kongresu historyków zostały wznowione. Ukraina będzie nadal wydawać zezwolenia na operacje poszukiwawcze i ekshumacyjne” – zapewnił.
Sybiha kolejny raz zapewnił Sikorskiego, że ukraińscy żołnierze, wybierając nazwę dla jednostki „bohaterów UPA” nie mieli antypolskich intencji. „Szanujemy historię innych i oczekujemy takiego samego podejścia do naszej własnej historii i niezależności od naszych partnerów” – napisał szef ukraińskiego MSZ.
Ministrowie rozmawiali między innymi o sytuacji na froncie, sukcesach Sił Zbrojnych Ukrainy oraz długoterminowych sankcjach wobec Rosji. „Otrzymałem zapewnienie, że Polska będzie nadal konsekwentnie wspierać Ukrainę w umacnianiu jej zdolności obronnych” – napisał Sybiha. Szefowie MSZ wymienili również poglądy przed szczytem NATO w Ankarze.
Politycy omówili też perspektywy współpracy wojskowo-technicznej oraz między polskimi i ukraińskimi firmami, które mogą zająć się odbudową Ukrainy. „Zauważyliśmy, że konferencja URC-2026 w Gdańsku była niezwykle udanym wydarzeniem, które pozytywnie wpłynęło na rozwój współpracy biznesowej między naszymi krajami” – ocenił Sybiha. Podczas rozmowy pojawiły się również wątki przyspieszenia procedur celnych dla obywateli i przedsiębiorstw, a także rozwój infrastruktury przejść granicznych.
„Czas odłożyć emocje na bok”
„Podziękowałem stronie polskiej za szybką reakcję na przypadki nienawiści i ksenofobii wobec Ukraińców w Polsce. Chciałbym podziękować Radkowi za szczerą i konstruktywną rozmowę. Naszym zadaniem jako dyplomatów jest podtrzymywanie dialogu i wykorzystywanie wszelkich dostępnych narzędzi dyplomatycznych do rozwiązywania problemów. Czas odłożyć emocje na bok” – stwierdził Sybiha.
Polityk podkreślił, że „Ukraina toczy egzystencjalną walkę przy wsparciu sojuszników i partnerów” przeciwko Rosji, w której interesie leżą podziały. „Mamy wystarczająco dużo mądrości, doświadczeń płynących z naszej wspólnej historii oraz politycznej woli, by położyć kres radości w Moskwie, która cieszy się z każdego wzrostu napięć między dwoma najbliższymi sąsiadami. Historia nam nie wybaczy, jeśli zmarnujemy tę szansę” – napisał na koniec minister spraw zagranicznych Ukrainy.

