
W skrócie
-
Co najmniej dziewięć osób zginęło, a 45 uznano za zaginione po katastrofie łodzi u wybrzeży Dżibuti.
-
Katastrofa wydarzyła się we wtorek w nocy na łodzi z 320 pasażerami.
-
Według agencji Reutera, każdego roku dziesiątki tysięcy migrantów przepływają przez cieśninę Bab al-Mandab, próbując dotrzeć do Jemenu i dalej do Arabii Saudyjskiej lub innych krajów Zatoki Perskiej.
Tragiczny incydent miał miejsce we wtorek w nocy u wybrzeży Dżibuti. Wówczas doszło do katastrofy łodzi, na której znajdowało się 320 pasażerów. Jak poinformowała Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji (IOM), co najmniej dziewięć z nich poniosło śmierć.
Kolejne 45 osób uważa się za zaginione.
Katastrofa u wybrzeży Dżibuti. Nie żyją migranci
IOM nie podała informacji o tym, skąd płynęła łódź ani dokąd zmierzali jej pasażerowie. Jak opisuje jednak agencja Reutera, mogli być to migranci próbujący dostać się do Arabii Saudyjskiej lub innych państw Zatoki Perskiej.
Zdaniem agencji każdego roku dziesiątki tysięcy migrantów z Rogu Afryki – m.in. z Etiopii i Somalii – przeprawiają się przez cieśninę Bab al-Mandab, docierając do Jemenu.
Wielu z nich próbuje następnie dotrzeć do Arabii Saudyjskiej i innych krajów regionu w poszukiwaniu lepszego życia oraz miejsc pracy.
Źródło: agencja Reutera

