
Artykuł jest aktualizowany
Jak wyjaśnił minister Kierwiński, potwierdzony akt dywersji dotyczy miejscowości Mika w powiecie garwolińskim.
W niedzielę około 7.30 jeden z pociągów zatrzymał się tam po tym, jak zauważono wyrwę w torach. – Ponad wszelką wątpliwość w tej sprawie możemy powiedzieć, że doszło do odpalenia ładunku wybuchowego, który uszkodził tory – zaznaczył szef MSWiA.
Dodał, że informację tę potwierdzili pracujący na miejscu eksperci.
Marcin Kierwiński dodał, że służby zebrały „bogaty” materiał dowodowy, który ma pomóc w ustaleniu sprawców.

