Episkopat powołał komisję. Eksperci zbadają zjawisko pedofilii w Kościele

Konferencja Episkopatu Polski ustanowiła w środę (11 marca) komisję niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystywania seksualnego osób małoletnich w Kościele katolickim w Polsce oraz nadała jej publiczną osobowość prawną – poinformował rzecznik Episkopatu ks. Leszek Gęsiak.

Decyzję o rozpoczęciu prac nad powołaniem takiej komisji biskupi podjęli w marcu 2023 r. Na czele zespołu, któremu powierzono pracę nad opracowaniem zasad funkcjonowania komisji, stanął wówczas prymas Polski abp Wojciech Polak. 


Zobacz wideo

Joanna Mucha: Chcemy raportu o pedofilach, których nie można skazać z powodu przedawnienia

Biskupi mają dobrowolność

Zespół wypracował dokumenty, na podstawie których miała zostać powołana wspomniana komisja. Podczas czerwcowego Zebrania Plenarnego KEP w 2025 roku biskupi zdecydowali, że zespół abp. Polaka zakończy pracę nad tym projektem. W jego miejsce powołano nowy skład na czele z bp. Sławomirem Oderem, który zapewniał wówczas, że zadaniem nowego gremium będzie dopracowanie kwestii technicznych i prawnych dot. pracy komisji. 

Roboczą wersję dokumentów biskupi zaakceptowali podczas Zebrania Plenarnego w październiku 2025 roku. Następnie skierowali je do konsultacji z Konferencją Wyższych Przełożonych Zgromadzeń Zakonnych – Męskich i Żeńskich. Po uzyskaniu ich opinii dokumentacja miała powrócić do Episkopatu Polski. W rozmowie z PAP bp Oder tłumaczył, że na bazie tych opinii będzie można powołać nową Komisję i podpisać porozumienia pomiędzy nią a biskupami oraz między komisją a poszczególnymi jurysdykcjami zakonnymi. Prawo kanoniczne nie pozwala bowiem, aby jakakolwiek uchwała Konferencji Episkopatu Polski została narzucona biskupom. Mają oni dobrowolność przystąpienia do tej inicjatywy poprzez podpisanie porozumienia z komisją.

Wątpliwości co do pracy komisji

W grudniu 2025 roku do KRP napisano list otwarty, w którym ks. dr Grzegorz Strzelczyk oraz grupa anonimowych ekspertów przekonywali, że projekt bpa Odera zmierza do osłabienia komisji i daje biskupom możliwość ingerowania w jej prace. Zdaniem ks. Piotra Studnickiego, który w latach 2019-2024 kierował pracami Biura Delegata KEP ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży i był członkiem zespołu abp. Wojciecha Polaka przeszkodą będzie brak uprawnień komisji, żeby wzywać kościelnych przełożonych do przekazania informacji. 

„W efekcie komisja będzie się wciąż odbijała od mentalnych oporów i zwyczajnie nie spełni swojego zadania, budząc wielkie rozczarowanie, szczególnie osób skrzywdzonych. W takim wypadku jej powoływanie nie ma żadnego sensu” – ocenił ks. Studnicki. 

W międzyczasie kilka diecezji zdecydowało się powołać podobne gremia u siebie. Archidiecezja łódzka zrobiła to 14 listopada zeszłego roku. Jeśli komisja nie zostałaby powołana w marcu, to kroki na własną rękę zapowiedziały również archidiecezje krakowska, wrocławska i częstochowska. 

Czytaj na „Wyborczej”: Kościelna komisja sama w sobie nie jest rozwiązaniem. A często tak jest traktowana

Udział
Exit mobile version