W niedzielę punktualnie o 15:00 Polska rozpoczęła rywalizację w grupie D na Mistrzostwach Europy w piłce nożnej Euro2024 w Niemczech. Pierwszym rywalem piłkarzy była Holandia. W 16. minucie Adam Buksa zdobył bramkę i otworzył wynik meczu. Polacy prowadzili do 29. minuty, kiedy wyrównał Cody Gakpo. Drugiego gola dla Holendrów strzelił w drugiej połowie Wout Weghorst. Wynik – nieco niefortunnie, bo zraz po trafieniu Polaków – skomentował premier Donald Tusk.

Zobacz wideo Wielka chwila Polaków! Tak zaskoczyli Holendrów

Euro2024 zmienia polityków w komentatorów

„Tak jak typowałem. Zostało tylko dograć 70 minut” – napisał szef rz±du na platformie X.

O tym, że piłka nożna łączy polityków i w jej obliczu przynależność partyjna ważna nie jest, świadczy duma z gry piłkarzy przedstawicieli różnych opcji. Rafał Bochenek, rzecznik Prawa i Sprawiedliwości, przyznał, że „może i wynik idzie w świat, ale była walka, determinacja, chęć zwycięstwa”. „Strzały na bramkę. Jest czym grać w kolejnych meczach. Wspieramy Naszych” – napisał.

Kolejnego meczu nie może doczekać się wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. W piątek 21 czerwca Polacy zagrają z Austrią, a z ostatnim grupowym przeciwnikiem – Francj± – we wtorek 25 czerwca. „Brawa za walkę Panowie! Z Austrią po zwycięstwo!” – napisał szef MON-u.

Minister sportu i turystyki Sławomir Nitras w przyszłość na razie nie patrzy. W swoim komentarzu sięgnął do poprzedniego międzynarodowego turnieju, w którym grali Polacy. Były to Mistrzostwa Świata w Katarze, na których reprezentacja Polski zajęła drugie miejsce w grupie i w 1/8 zagrała z Francją. Polska przegrała 1:3 i odpadła z turnieju. Francuzi w finale imprezy, po rzutach karnych, przegrali z Argentyną. „Dobry mecz Polaków, jakże inny niż katarskie. Niewiele zabrakło. Dziękujemy Chłopaki” – napisał Nitras.

„Było bardzo blisko, ale wiadomo, piłka jest okrągła. Brawo!” – napisał z kolei Leszek Miller, reprezentant lewej strony sceny politycznej w Polsce.

Udział
Exit mobile version