
W skrócie
-
Pierwsze samoloty F-35 mają trafić do Polski jeszcze w tym roku, a szkolenia polskich pilotów odbywają się w bazie Ebbing w Arkansas.
-
Szkolenia za oceanem przejdzie 24 pilotów i 90 członków personelu naziemnego, a docelowo Siły Powietrzne mają otrzymać 32 samoloty F-35.
-
Samoloty F-35A wyróżniają się m.in. technologią „stealth” oraz interoperacyjnością z systemami Patriot i są przystosowane do różnych typów misji.
„Właśnie ruszyła faza lotów czwartej grupy polskich pilotów przechodzących konwersję na F-35A” – poinformowało MON.
Przeszkolonych zostało sześciu pilotów, z czego czterech odbywa trening na poziomie instruktora. Ćwiczenia wojskowe odbywają się w bazie lotniczej Ebbing w Arkansas, gdzie stacjonuje 188. Skrzydło Gwardii Narodowej Stanów Zjednoczonych.
Polacy w myśliwcach F-35A. MON pokazało zdjęcia z bazy w USA
Loty w wielozadaniowych samolotach rozpoczęły się po kilkumiesięcznych przygotowaniach. Wcześniej piloci mogli jedynie wykorzystywać symulator, aby w pełni opanować system pozwalający na bezpieczne poderwanie maszyny.
„Teraz czas na prawdziwe loty” – zapowiedziano.
Resort obrony poinformował, że łącznie za oceanem wyszkolonych zostanie 24 pilotów i 90 członków personelu naziemnego.
„Najlepsze jajko wielkanocne? Pierwsze polskie F-35 'Husarz’ przylecą do kraju już wkrótce, a docelowo Siły Powietrzne otrzymają 32 maszyny” – podano w komunikacie.
Nowe samoloty wojskowe na polskim niebie. Co potrafią?
Umowę na 32 samoloty F-35A Polska podpisała w 2020 roku. Pierwsze sztuki mają zostać przekazane do kraju w 2026 roku, natomiast planowany termin ostatniej dostawy to 2030 rok.
Samoloty F-35A produkowane są przez amerykańską korporację Lockheed Martin. Według MON-u wyróżniają się one interoperacyjnością, a także współpracują z systemami rakietowymi Patriot.
Myśliwce posiadają technologię „stealth”, czyli są trudne do wykrycia przez radary, dzięki czemu mogą skutecznie działać w sytuacjach, gdy przeciwnik dysponuje zaawansowanymi systemami obrony powietrznej. Ponadto są dostosowane do prowadzenia zarówno misji rozpoznawczych, jak i walki radioelektronicznej, wsparcia wojsk lądowych czy zwalczania dronów.

